Gwiaździarnia Pana Jana 29-05.12.2020

Grudzień, to zarazem ostatnie 3 tygodnie dobiegającej kresu tegorocznej astronomicznej jesieni i pierwsze 10 dni astronomicznej zimy. 


 

Po pokonaniu w minionym tygodniu liczącego niespełna 6,5° odcinka ekliptyki przebiegającego przez północne krańce konstelacji Skorpiona, w niedzielę wieczorem Słońce wkracza w granice kolejnej, letniej już konstelacji Wężownika, tym razem w południowe rejony tego gwiazdozbioru, gdzie spędzi kolejne ponad 18 dób, po czym jeszcze 2,5 doby przed osiągnięciem punktu zimowego przesilenia, punktu Koziorożca, wkroczy w granice zdecydowanie już letniej konstelacji Strzelca. Te listopadowo-grudniowe wędrówki Słońca mogą wprowadzać największy zamęt w przypisywaniu gwiazdozbiorów do pór roku. Jest więc doskonała okazja by na wszelki wypadek wyjaśnić, sobie, na czym podział ten polega. Za gwiazdozbiory, czyli konstelacje danej pory roku, uważamy te, które właśnie wtedy najlepiej prezentują się na nocnym niebie, nie zaś te, przez które w tej porze wędruje Słońce. Jedne i drugie położone są bowiem po przeciwnych stronach nieba. I tak te mniej nieco znane, bo w przeciwieństwie do Herkulesa, Lutni, Łabędzia czy Orła poruszające się niezbyt wysoko po niebie latem, to gwiazdozbiory letnie, ale zimą wędrujące przez nie Słońce uniemożliwia ich obserwację. 

Czy to coś wyjaśniło, czy może nieco zagmatwało ten problem, przejdźmy tradycyjnie do czekających nas w najbliższym tygodniu zmian na niebie. Przez cały ten tydzień dominuje na niebie Księżyc. Już nocą z soboty na niedzielę, z oświetloną w 98% tarczą gości na niebie niemal do świtu, na pograniczu gwiazdozbiorów Barana i Byka. Po pełni w poniedziałek przed południem, wieczorem wciąż jeszcze niemal 100% tarczę oglądać możemy przez całą noc, o zmierzchu tuż ponad wschodnim horyzontem około 4,5° od Aldebarana, najjaśniejszej gwiazdy zimowej konstelacji Byka, przed świtem już 5° dalej na wschód w rogach Byka. Kolejnej nocy krótko po zmierzchu, wciąż pękatą, 95% tarczę Księżyca zobaczymy już w stopach Bliźniąt, Do piątkowego rana nasz naturalny satelita dotrze we wschodnie rejony Bliźniąt i krótko przed świtem mamy szansę zobaczyć w jednej linii i jednakowych 4,5° odstępach, kolejno od północy: najjaśniejsze gwiazdy Bliźniąt alfę, czyli Kastora, betę czyli Polluksa i 87% Księżyc. Do końca tego tygodnia, po dobie spędzonej w granicach konstelacji Raka, Księżyc zdąży jeszcze dotrzeć do zachodnich rejonów pierwszej wiosennej już konstelacji Lwa. Oczywiście skąpane w księżycowym blasku bliskie okolice Księżyca, nie będą łatwe do amatorskich obserwacji, ale też po drodze Księżyc nie napotka tym razem żadnych, zwłaszcza mizerniej świecących obiektów. Dopiero w następnym tygodniu rozpocznie się kolejna seria koniunkcji Księżyca z planetami, a na dodatek tą planetą będzie doskonale widoczna nawet w pełnym blasku Księżyca Wenus, którą minie on swą krawędzią w odległości zaledwie 0,5°. Po raz ostatni też, jeszcze przed wzajemną bardzo bliską koniunkcją Jowisza i Saturna 21 grudnia, w tydzień przed Wigilią Księżyc minie obydwie planety-olbrzymy w odstępie niespełna 1 h. 

Od oficjalnej inauguracji zimy dzielą nas jeszcze ponad 3 tygodnie. Choć na razie mamy jeszcze jesień, nie tylko tę astronomiczną, jak i kalendarzową, noce są już ponad 2-krotnie dłuższe od dni, a za dnia Słońce przemyka nisko nad horyzontem, w południe wznosząc się już tylko o 2° wyżej niż w 1. dniu zimy. W niedzielę 29 listopada, w Katowicach Słońce wschodzi o godz. 7.20, a zachodzi już prawie kwadrans przed 16.00, dzień trwa więc tylko 8 h i 25 min. W południe nasza dzienna gwiazda świeci wtedy u nas z wysokości niespełna 18,2°, a w północnej Polsce wznosi się na zaledwie 14,1° nad horyzont. Obiekty widoczne w pełnym blasku Księżyca liczyć można w zasadzie zaledwie na dziesiątki. To najjaśniejsze, głównie 1. i 2. wielkości gwiazdy oraz jasne planety.

O tej porze, podążający w ślad za Letnim Trójkątem, Jesienny Kwadrat Pegaza błyszczy już też w południowo-wschodniej stronie nieba, ustępując z kolei miejsca jasnym i bardzo jasnym gwiazdom, skrzącego się na południowym-wschodzie gwiezdnego symbolu kolejnej pory roku, coraz bliższej zimy. Pośród gwiazd Zimowego Sześciokąta dominuje nisko nad horyzontem Syriusz z Wielkiego Psa. podczas gdy blask Procjona oraz Bliźniąt Kastora i Polluksa przyćmiewa błyszczący nieopodal Księżyc. W najbliższym czasie systematycznie znikać będą z nieba tak liczne zwłaszcza w drugiej połowie roku z nieba planety. W połowie grudnia kończy się ostatni w tym roku okres wieczornej widoczności Merkurego. Miesiąc po głośnej koniunkcji Jowisza z Saturnem, również one znikają z wieczornego nieba, przenosząc się, wciąż jeszcze blisko siebie, na poranne. Na przełomie lutego i marca również kończy się poranna widoczność Wenus, która jednak już po półmiesięcznej przerwie znów pojawi się na wieczornym niebie. W miarę zbliżania się nowego roku, postaramy się przekazywać coraz więcej informacji o tym, co czeka nas w przyszłym.

Pora przejść do tematu astronomicznej zagadki z ubiegłego tygodnia, W oparciu o to, że Ziemia każdego roku w 1. tygodniu stycznia przebiega najbliżej, 147,1 mln km, a w pierwszym tygodniu lipca najdalej, 152,1 mln km od Słońca, prosiliśmy o określenie w przybliżeniu, w których dwóch okresach roku Ziemia osiąga średnią odległość od Słońca, czyli 149,6 mln km, równą 1 jednostce astronomicznej (1 au). Choć dokonywany po eliptycznej orbicie ze zmienną prędkością liniową, ruch obiegowy Ziemi mógłby wydawać się bardziej skomplikowany, w rzeczywistości zadanie okazało się bardzo proste. Tak jak odległości peryhelium i aphelium Ziemia osiąga odpowiednio w pierwszym tygodniu stycznia i lipca – w tym roku było to nocą 4/5 stycznia oraz 4 lipca rano, podobnie średnią odległość 1 au nasza planeta osiąga w pierwszych dniach kwietnia i lipca – w tym roku 3 lipca rano i 5 października wczesnym przedpoludniem. Daty te jednak nie są stałe i przez 100 lat przyspieszają o około 1–1,5 doby.

A oto kolejne z podobnej dziedziny pytanie: Kto i kiedy odkrył prawa rządzące ruchem planet wokół Słońca? Odpowiedzi prosimy przesyłać na adres: gwiazdziarnia@radio.katowice.pl do czwartku 3 grudnia. Zapraszam do odpowiedzi i na kolejne wydanie Gwiaździarni za tydzień.                                                     


Cotygodniowy krótki opis aktualnego wyglądu nieba nad Śląskiem. Omówienie dostępności obserwacji oraz zmian położeń Księzyca i planet w ciągu najbliższego tygodnia, wraz z szerszym omówieniem ciekawszych okresowych wydarzeń astronomicznych, dostępnych do obserwacji dla każdego – gołym okiem lub za pomocą lornetki. 

Proponujemy również  zagadkę astronomiczną. Spośród najaktywniejszych uczestników zagadek, każdego miesiąca typowany jest honorowy Gwiaździarz Miesiąca. 

Istniejącą od 1990 roku audycję prowadzi doświadczony popularyzator astronomii Jan Desselberger. 

Nowe odcinki gwiezdnej gawędy Pana Jana ukazują się w każdą sobotę wieczorem na  www.radio.katowice.pl/gwiazdziarnia

Kontakt z autorem: gwiazdziarnia@radio.katowice.pl