Gwiaździarnia Pana Jana 10-16.01.2021

Za nami już dwa świąteczne tygodnie i od połowy minionego tygodnia trwa coroczny okres karnawału, na Ziemi mniej roztańczony wskutek pandemii, ale na niebie już w całej okazałości, głównie dzięki planetarnym pląsom.


 

Zanim bliżej przyjrzymy się wydarzeniom bogatego w koniunkcje tygodnia, tradycyjnie już przeanalizujmy zachodzące przez te 7 dni kolejne zmiany w długości dnia i nocy. W Katowicach w niedzielę 10 stycznia, od wschodu Słońca o godz. 7.41 do zachodu 2 min po godz. 16., dzień potrwa 8 h 21 min, a w przypadające o godz. 11.51 prawdziwe południe, Słońce wzniesie się na 17,9°. W kończącą omawiany okres sobotę 16 stycznia, od 7.37  do 16.11 dzień będzie o kolejne 13 min dłuższy, a o godz. 11.54 Słońce górować będzie u nas znów o 1° wyżej. Od zimowego przesilenia dzień na razie ulega mało zauważalnemu wydłużeniu o ponad 0,5 h. 

Dla miłośników nocnego nieba skrócenie nocy o pół godziny to też jeszcze niezauważalna zmiana. Jeśli dopisywać będzie pogoda, w noce nie aż tak mroźne, jak jeszcze niedawno przewidywano, warto spoglądać w niebo gdzie przez najbliższe 2 tygodnie zachodzić będą liczne koniunkcje Księżyca z planetami, jak też wzajemne koniunkcje planet. Szkoda, że te najciekawsze, z Jowiszem i Saturnem praktycznie będą już niewidoczne, bo obie te planety-olbrzymy zachodzą tuż przed końcem zmierzchu. Po wspaniałej koniunkcji Jowisza z Saturnem 21 grudnia, do końca tego tygodnia ich wzajemna kątowa odległość na niebie wzrasta już do 3°. W pierwszych 2 dniach tego tygodnia na krótko odwiedza je Merkury, już w 2 połowie nocy z soboty na niedzielę mijając w odległości 1,6° Saturna, a w poniedziałek wieczorem zbliżając się na 1,4° do Jowisza. Szkoda, że tego malowniczego zgromadzenia 3 jasnych planet raczej nie sposób już oglądać we wciąż nie dość ciemnym, nawet z końcem zmierzchu, rejonie nieba tuż nad horyzontem. Gdy jednak 2 h po zachodzie Słońca, około godz. 18.00 wraz z końcem zmierzchu astronomicznego zapanuje już całkowita ciemność, w południowej stronie nieba na 53° wznosi się, górujący właśnie, wciąż jasny, zerowej wielkości gwiazdowej Mars. Wycelowując w jego okolicę lornetkę, około 4° na zachód od Czerwonej Planety dostrzeżemy jeszcze jeden punkcik, świecący spokojnym światłem, co świadczy, że nie jest to gwiazda a planeta. To teoretycznie dostrzegalny nawet gołym okiem Uran, praktycznie jednak wymagający do obserwacji, nie koniecznie mocnej lornetki, lub niewielkiego nawet amatorskiego teleskopu. Obserwacja Marsa i Urana, w dogodnej wieczornej porze, w najbliższych dniach pozwoli dostrzec dość szybkie zmniejszanie się dystansu obu planet na niebie. W kończącą omawiany tydzień sobotę będzie to już tylko 2,5°, by w przyszłą środę, 20 stycznia wieczorem, zmniejszyć się jeszcze do 1,6°. 

Każdego miesiąca, zazwyczaj co najmniej raz z każdą z planet spotyka się Księżyc. W tym tygodniu nasz naturalny satelita odwiedza aż 4 planety, jednak jedynie spotkanie z najjaśniejszą pośród planet Wenus mamy szansę oglądać 15 h przed samą koniunkcją, gdy we wtorek rano z początkiem świtu około 4° ponad południowo-wschodnim horyzontem, 7° na zachód od całkiem jeszcze dobrze widocznej Wenus znajdzie się bardzo wąski 2 doby przed nowiem, niespełna 5-procentowy Księżyc. Taka sytuacja, na tle jaśniejącego już krótko przed wschodem Słońca nieba, to zazwyczaj bardzo malowniczy widok. Krótko po nowiu w środę rano, dużo chudszy jeszcze Księżyc czekają kolejne 3 koniunkcje z nie tak jasnymi już planetami, więc bardzo trudne lub wręcz niemożliwe do obserwacji. Zaledwie 17,5 h po nowiu, z oświetlonym niespełna 1% tarczy zbliży się do Saturna, 4 h później minie Jowisza, a po kolejnych 7 h, już niemal 2% spotka się z Merkurym. Nawet krótko po zmierzchu, gdy te planety są jeszcze tuż ponad horyzontem, Księżyc gości wtedy już pod horyzontem. 

Na pogodnym i bezksiężycowym w pobliżu nowiu nocnym niebie, możemy łatwiej prześledzić gwiezdny zimowy wystrój firmamentu. Jak zwykle z tygodnia na tydzień zmiany te są niewielkie. W środku omawianego tygodnia, krótko po zmierzchu nadal nad południowym horyzontem dominują konstelacje jesienne z górującym właśnie Jesiennym Kwadratem, czworokątem gwiazd zwanym również Kwadratem Pegaza, ponieważ jego wierzchołki wytyczają 4 jasne gwiazdy należące niegdyś do konstelacji Pegaza. Od  100 już lat, zgodnie z ustanowionym wówczas podziałem nieba na gwiazdozbiory, północno-wschodni wierzchołek tej figury zaliczany jest do gwiazdozbioru Andromedy, choć jego nazwa Alpheratz, określająca pępek konia, świadczy o tym, że wcześniej należała do gwiazd tworzących na niebie wizerunek uskrzydlonego konia Pegaza. Dziś jest to najjaśniejsza z wyróżniających się trzech gwiazd Andromedy. Pozostałe wierzchołki Kwadratu Pegaza, to od zachodu niemal równej jasności alfa Pegasi Markab, czyli siodło i beta Pegasi Scheat, oznaczająca ramię konia oraz południowo-wschodni gamma Pegasi, o nazwie Algenib, oznaczającej nozdrza konia. Gwiazdozbiory zimowe o zmierzchu są jeszcze częściowo pod horyzontem, ale w całej okazałości nad południowo-wschodnim horyzontem wznosi się już charakterystyczny kształt wytyczony przez 7 jasnych gwiazd Oriona, centralnej konstelacji nieba zimowego. Przyjrzymy się mu już bliżej za tydzień, pod koniec pierwszego miesiąca tegorocznej zimy. 

Teraz pora już na zagadkową część Gwiaździarni. Przed tygodniem pytanie dotyczyło maksymalnej możliwej liczby pełni Księżyca w ciągu roku. Jeśli, co było podane w treści zagadki, średni odstęp pomiędzy kolejnymi pełniami, czyli miesiąc synodyczny, wynosi 29,53 doby, to w jednym roku kalendarzowym może zmieścić się maksymalnie 12,39 miesięcy synodycznych, a to oznacza, że co kilka lat, jeśli pierwsza pełnia ma miejsce nie później niż 10 stycznia, to w sumie w ciągu całego roku może być 13 pełni – i tak brzmiała poprawna odpowiedź na tę zagadkę. 

Kolejna zimowa zagadka, mam nadzieję, że również okaże się nietrudna. Proszę podać nazwę najjaśniejszej gwiazdy nieba zimowego i jej jasność w magnitudo. Odpowiedzi prosimy przesyłać na adres: gwiazdziarnia@radio.katowice.pl do czwartku 14 stycznia. Zapraszam do odpowiedzi i na kolejne spotkanie w Gwiaździarni Pana Jana, jak zwykle za tydzień.


Cotygodniowy krótki opis aktualnego wyglądu nieba nad Śląskiem. Omówienie dostępności obserwacji oraz zmian położeń Księzyca i planet w ciągu najbliższego tygodnia, wraz z szerszym omówieniem ciekawszych okresowych wydarzeń astronomicznych, dostępnych do obserwacji dla każdego – gołym okiem lub za pomocą lornetki. 

Proponujemy również  zagadkę astronomiczną. Spośród najaktywniejszych uczestników zagadek, każdego miesiąca typowany jest honorowy Gwiaździarz Miesiąca. 

Istniejącą od 1990 roku audycję prowadzi doświadczony popularyzator astronomii Jan Desselberger. 

Nowe odcinki gwiezdnej gawędy Pana Jana ukazują się w każdą sobotę wieczorem na  www.radio.katowice.pl/gwiazdziarnia

Kontakt z autorem: gwiazdziarnia@radio.katowice.pl