Gwiaździarnia Pana Jana 27.06. - 3.07.2021

Wyjątkowo burzliwie, nie tylko burzowo, tegoroczne lato wkroczyło w naszą rzeczywistość. Miejmy więc nadzieję, że spełnią się długoterminowe prognozy, przewidujące w miarę typowy pogodowo przebieg kolejnych letnich miesięcy. Od astronomicznej strony żadnych zawahań przebiegu lata być nie może.


 

Po letnim przesileniu 21 czerwca, osiągnięciu przez Słońce najdalej na północ wysuniętego punktu ekliptyki, teraz, przez kolejne 6 miesięcy nasza Dzienna Gwiazda stopniowo już obniżać będzie łuk swych codziennych wędrówek po naszym niebie, co skutkuje początkowo powolnym, z czasem coraz szybszym skracaniem dni i wydłużaniem nocy. Na razie proces ten jest praktycznie niezauważalny, a dnia nieznacznie ubywa głównie rano. W Katowicach, w niedzielę 27 czerwca, od wschodu Słońca o godz. 4.36 do zachodu o 20.58 dzień trwa 16 h 22 min, zaledwie o 3 min krócej od tego najdłuższego w roku,a w sobotę 3 lipca od 4.39 do 20.57 będzie o kolejne 4 min krótszy. W przesuwającym się w tym czasie z godz. 12.47 na 12.48 momencie prawdziwego południa, wysokość górowania Słońca ulegnie u nas zmniejszeniu z 63,0° do 62,7°, a to zaledwie o 0,5° niżej niż w pierwszym dniu lata, co również nie jest jeszcze zauważalne. Ten tydzień upływa pod znakiem malejącego po czwartkowej pełni Księżyca. W niedzielę pojawia się na niebie prawie 2 h po zmierzchu cywilnym, błyszcząc jeszcze 87% swej tarczy w zachodniej części gwiazdozbioru Koziorożca. Podczas przypadającej 4 doby później, nocą z czwartku na piątek, ostatniej kwadry, wschodzący 50 min po północy, Księżyc gości już w północno-wschodnim zakątku konstelacji Wieloryba, 3,5° od granicy z Rybami, gdzie wschodząc jeszcze o kwadrans później, zakończy w tym tygodniu swą wędrówkę na tle gwiazd. 

Na swojej trasie Księżyc spotyka tym razem 2 planety-olbrzymy, po bliskiej koniunkcji z początkiem zimy, teraz odległe od siebie o prawie 20°. W niedzielę, niestety w środku dnia, w odległości blisko 4,5°, od południa Księżyc mija na naszym niebie Saturna. Po wschodzie, a więc dopiero krótko przed północą, zobaczymy Księżyc już ponad 8° od Saturna. Zdecydowanie korzystniejsze będą warunki obserwacji koniunkcji z Jowiszem, mającej miejsce w poniedziałek krótko przed północą, niespełna 0,5 h przed wschodem Księżyca. Już więc krótko po północy, tuż nad południowo-wschodnim horyzontem, 5° ponad oświetloną jeszcze w ponad 3/4 księżycową tarczą, będziemy mogli zobaczyć bardzo jasnego Jowisza. To nie ostatnia w tym tygodniu koniunkcja Księżyca z planetą, bo w środę po południu, w północno-wschodnim krańcu Wodnika mija w odległości prawie 4,5° najciemniejszą z planet, Neptuna. Tym razem po wschodzie Księżyca 35 min po północy, niełatwo będzie odnaleźć 7,5° od błyszczącej nadal prawie 70% swej powierzchni księżycowej tarczy, ginącego w jej blasku, niedostrzegalnego gołym okiem światełka Neptuna. Kolejne 3 lipcowe spotkania Księżyca z planetami przypadają w okolicy nowiu. Będzie to koniunkcja z Merkurym 8 lipca rano i następujące tuż po sobie koniunkcje z Wenus i Marsem 12 lipca w środku dnia, krótko przed wzajemną koniunkcją obu tych najbliższych planetarnych sąsiadek naszej Ziemi. 

Wróćmy jednak do obecnego tygodnia i przyjrzyjmy się planetarnemu wystrojowi nieba w te wciąż niemal najkrótsze w roku noce. Bardzo jasną, mimo obecnie najmniejszej możliwej jasności, zachodzącą 1,5 h po Słońcu, Wenus oglądać możemy nisko ponad zachodnim horyzontem nawet jeszcze przed końcem zmierzchu. Z każdą jednak kolejną nocą zachodząca nieco wcześniej, gościć będzie na niebie nawet do połowy stycznia. Wędrującą przez gwiazdozbiór Raka, w sobotę 3 lipca wieczorem mamy szansę zobaczyć Wenus na skraju malowniczej otwartej gromady gwiazd Praesepe, na razie jeszcze prawie 6° na wschód od Marsa, którego 10 dni później dogoni na granicy Raka i Lwa. Czas wieczornej widoczności Marsa skraca się znacznie szybciej i zniknie on z nieba już na przełomie sierpnia i września, by pod koniec października ponownie pojawić się na porannym niebie. Przez większą część nocy podziwiać możemy Saturna goszczącego w centrum gwiazdozbioru Koziorożca i Jowisza w centrum Wodnika. Z każdym dniem zwiększają się szanse dostrzeżenia Merkurego, którego po majowym okresie widoczności na wieczornym niebie, już teraz możemy odnaleźć rano, z każdym dniem wschodzącego wcześniej. Na razie wychylającego się spod horyzontu niespełna 0,5 h przed świtem, o prawie kwadrans dłużej i znacznie jaśniejszego, oglądać będziemy mogli Merkurego między 10 a 15 lipca. 

Gwiezdny wystrój nieba nie zmienił się wiele w ostatnich tygodniach. Tuż po zmierzchu nadal w komplecie, ale już w południowo-zachodniej stronie nieba błyszczy Trójkąt Wiosenny, gwiezdny symbol minionej niedawno pory roku, a wysoko na południowym wschodzie dominuje już Trójkąt Letni, najwyżej wznoszący się kwadrans przed godziną 2.00. O dawno już minionej zimie nie pozwala zapomnieć, przemykająca nocą kilka stopni ponad północnym horyzontem jasna Kapella z konstelacji Woźnicy, a odległą jeszcze o całe 3 miesiące jesień zapowiada już 1 h przed północą wschodzący Jesienny Kwadrat Pegaza. Letnim gwiazdozbiorom przyglądać się będziemy bliżej w kolejnych naszych letnich spotkaniach. 

Teraz pora już na zagadkową część Gwiaździarni. Niełatwym okazało się pytanie sprzed tygodnia, o główną przyczyną tego, że astronomiczne lato trwa obecnie o ponad 4 dni i 16 h dłużej niż astronomiczna zima. Podstawowe znaczenie ma tu eliptyczny kształt okołosłonecznej orbity Ziemi. Słońce nie znajduje się w centrum tej orbity, a w jednym z dwóch, charakterystycznych dla każdej elipsy ognisk. Gdy z początkiem lipca Ziemia jest najdalej od Słońca, czyli w okolicy aphelium, jej prędkość jest nieco mniejsza niż z początkiem stycznia, kiedy podczas peryhelium przemyka najbliżej Słońca. I właśnie ta różnica prędkości skutkuje latem trwającym o kilka dni dłużej niż zima. Wrócimy do tego w przyszłym tygodniu, kiedy właśnie nasza planeta osiągnie tegoroczne aphelium swej orbity. Odkryte w XVII wieku przez Johannesa Keplera, zjawisko to dotyczy wszystkich planet i innych obiektów krążących wokół Słońca i nie tylko. 

A oto dzisiejsze pytanie. Która z planet Układu Słonecznego ma orbitę o kształcie najbardziej spłaszczonej elipsy? Odpowiedzi prosimy przesyłać na adres: gwiazdziarnia@radio.katowice.pl do czwartku 1 lipca. Zapraszam do odpowiedzi i na kolejne spotkanie w Gwiaździarni Pana Jana za tydzień.   


Cotygodniowy krótki opis aktualnego wyglądu nieba nad Śląskiem. Omówienie dostępności obserwacji oraz zmian położeń Księzyca i planet w ciągu najbliższego tygodnia, wraz z szerszym omówieniem ciekawszych okresowych wydarzeń astronomicznych, dostępnych do obserwacji dla każdego – gołym okiem lub za pomocą lornetki. 

Proponujemy również  zagadkę astronomiczną. Spośród najaktywniejszych uczestników zagadek, każdego miesiąca typowany jest honorowy Gwiaździarz Miesiąca. 

Istniejącą od 1990 roku audycję prowadzi doświadczony popularyzator astronomii Jan Desselberger. 

Nowe odcinki gwiezdnej gawędy Pana Jana ukazują się w każdą sobotę wieczorem na  www.radio.katowice.pl/gwiazdziarnia

Kontakt z autorem: gwiazdziarnia@radio.katowice.pl