Gwiaździarnia Pana Jana 11-17.07.2021

Jak na lipiec przystało, lato w pełnym rozkwicie, z dotkliwymi upałami, ale też gwałtownymi burzami i wichurami. Niestety, musimy się zacząć przyzwyczajać do tak ekstremalnych warunków prawdopodobnie również w przyszłych latach.


 

Trzy tygodnie po letnim przesileniu, w niedzielę 11 lipca, od wschodu Słońca o godz. 4.46 do zachodu o 20.52, w Katowicach dzień trwa jeszcze 16 h 06 min, a o 12.49 Słońce wznosi się najwyżej, na 61,8°. W sobotę 17 lipca, od 4.53 do 20.47, Słońce wędruje ponad horyzontem 15 h 54 min, już o 12 min krócej, o godz. 12.50 górując 60,9° ponad horyzontem – dzień jest więc już o ponad 0,5 h krótszy od najdłuższego w roku, a dzienny łuk zakreślany na niebie przez Słońce o prawie 2,5° niższy niż pierwszego dnia astronomicznego lata. 

Ten tydzień upływa pod znakiem rosnącego Księżyca. Po nowiu nocą z piątku na sobotę, w niedzielę wieczorem wąziutki sierp oświetlonej zaledwie w 3% księżycowej tarczy, może uda się dostrzec nisko ponad zachodnim horyzontem, parę stopni od otwartej gromady gwiazd Praesepe, czyli Pszczółek w gwiazdozbiorze Raka, zachodzący już kwadrans po godz. 22.00.Niespełna 10° stopni od Księżyca bez trudu dostrzeżemy jasną Wenus w bliskim sąsiedztwie z prawie 200-krotnie ciemniejszym od niej Marsem. W poniedziałek w środku dnia, prawie już 6% Księżyc, w odstępie 5 kwadransów, przechodzi kolejno około 3° ponad Wenus i Marsem, goszczącymi na pograniczu konstelacji Raka i Lwa. Niestety, po zachodzie Słońca Księżyc dzieli już od tych planet odległość prawie 4,5°. Dobę po koniunkcjach Księżyca z Wenus i Marsem, we wtorek po południu, same te planety zbliżają się najbardziej do siebie, na zaledwie 1/3°. Tym razem 6 h później, tuż po zmierzchu, około 5° ponad zachodnim horyzontem, obie planety będą widoczne niemal równie blisko siebie jak podczas koniunkcji. Wróćmy jednak do Księżyca, który we wtorek wieczorem, w samym centrum gwiazdozbioru Lwa błyszczący już prawie 15% swej tarczy, zachodzi krótko po 23.00. Pęczniejąc z nocy na noc, w sobotę w środku dnia Księżyc osiągnie pierwszą kwadrę i wieczorem zobaczymy już ponad połowę księżycowej tarczy 8° na wschód od Spiki, czyli Kłosa Panny, znikającą pod horyzontem dopiero kwadrans po północy. 

Na razie, zwłaszcza w pierwszej połowie tygodnia, światło Księżyca nie będzie stanowiło większej przeszkody w obserwacji nocnego nieba. Skorzystajmy więc z okazji, by nieco bliżej przyjrzeć się gwiezdnemu wystrojowi letniego nieba. W zasadzie już od pierwszych chwil po zmierzchu, na niebie dominują gwiazdozbiory letnie. Na 13° ponad nasz południowy horyzont wznosi się Antares, najjaśniejsza gwiazda konstelacji Skorpiona, swą nazwę zawdzięczająca czerwonej barwie światła, co nieco upodabnia ją do Marsa. Planeta Mars została nazwana imieniem mitologicznego rzymskiego boga wojny, którego odpowiednikiem w mitologii greckiej był Ares. Nazwa gwiazdy Antares, czyli anty-Ares, to jakby nawiązanie do Marsa, ale z zastrzeżeniem, że to jednak nie on. Zodiakalny gwiazdozbiór Skorpiona w całości położony na południowej półkuli nieba, na naszym niebie częściowo zawsze zanurzony jest  pod horyzontem. Ta dość obszerna konstelacja, o powierzchni prawie 500 stopni kwadratowych wyobraża wielkiego mitologicznego potwora, skorpiona, którego bogini łowów Artemida nasłała na Oriona, zagorzałego myśliwego, bez umiaru wybijającego wszelką zwierzynę. Po ciężkiej walce, Skorpionowi udało się swym śmiertelnym jadem użądlić Oriona, odratowanego jednak przez boga sztuki lekarskiej Asklepiosa. Skorpion, w nagrodę za dzielne wypełnienie swej misji, przez bogów olimpijskich został przeniesiony na niebo, daleko jednak od Oriona. Antares, wyróżniająca się pośród pozostałych, najjaśniejsza gwiazda konstelacji Skorpiona, to chłodny czerwono-pomarańczowy nadolbrzym o prawie 900-krotnie większym od Słońca promieniu i 17 razy większej masie. Najlepiej widoczna latem, gwiazda ta wznosi się ponad nasz horyzont przez zaledwie nieco ponad 7 h, na północnych krańcach Polski widoczna jest jeszcze o 1 h krócej. 

Ponad Skorpionem, z końcem zmierzchu wysoko wznoszą się 4 inne, usytuowane na północ od niego, letnie gwiazdozbiory. To Wąż, a ściślej zachodnia część tej dwuczęściowej konstelacji – Głowa Węża oraz niewielka Korona Północna, ale także mniej wyraziste choć obszerne gwiazdozbiory Wężownika i Herkulesa. Dopiero 2 h po Antaresie, 74° ponad horyzontem góruje pierwsza gwiazda Trójkata Letniego, najjaśniejsza w nim Wega z niewielkiego gwiazdozbioru Lutni, a w ślad za nią, w około godzinnych odstępach Altair z Orła i Deneb z Łabędzia, wytyczające pozostałe wierzchołki Trójkąta. Gdy około 1.00 w nocy Trójkąt Letni wznosi się najwyżej, 25°–45° ponad południowo-wschodnim horyzontem błyszczą 4 jasne gwiazdy symbolu odległej jeszcze kolejnej pory roku, Jesiennego Kwadratu, na który składają się 3 jasne gwiazdy konstelacji Pegaza i należąca dawniej również do Pegaza, najjaśniejsza gwiazda Andromedy. W tym samym czasie na zachodzie, 20° ponad horyzont wznosi się najjaśniejsza gwiazda Wiosennego Trójkąta, pomarańczowy Arktur, nazywany również wręcz Gwiazdą Wiosenną. Pod koniec wciąż krótkich nocy, na wschodzie w komplecie błyszczą już gwiazdy trzech zimowych konstelacji: Woźnicy z najjaśniejszą Kapellą i Byka z Aldebaranem, a także Kastor i Polluks, najjaśniejsze gwiazdy Bliźniąt. 

Pora na zagadkową część Gwiaździarni. Zagadka sprzed tygodnia nie sprawiła Państwu kłopotu. Średnią wartość prędkości ruchu orbitalnego Ziemi można było znaleźć w inernecie, albo obliczyć z wartości podanych w audycji. Najmniejsza prędkość 29,29 km/s plus największa 30,29 km/s (dokładnie o 1 km/s większa), to w sumie 59,58 km/s, co po podzieleniu przez 2 daje średnią wartość: 29,79 km/s. Z taką prędkością Ziemia porusza się na okołosłonecznej orbicie w średniej odległości od Słońca, a więc z początkiem kwietnia i października. 

Być może dotarła do Państwa wiadomość, że ostatnio Międzynarodowa Unia Astronomiczna, po 3 latach od zgłoszenia, zatwierdziła nazwę Żywiec dla jednej z wielu planetoid odkrytych przez Michała Kusiaka z Żywca i Michała Żołnowskiego z Krakowa. Pomysł nazwy ma związek z obchodzonym w 2018 roku 750-leciem tego pięknego miasta. Obecnie znanych jest ponad milion planetoid, pośród których przeszło połowa oznaczona jest oficjalnym numerem. Ponad 22 tysiące planetoid posiada również nazwę. Jedną z nich jest teraz planetoida (551231) Żywiec. 

A oto dzisiejsza zagadka: ile lat minęło od odkrycia pierwszej planetoidy, oznaczonej (1) Ceres? Odpowiedzi prosimy przesyłać na adres: gwiazdziarnia@radio.katowice.pl do czwartku 15 lipca. Zapraszam do odpowiedzi i na kolejne spotkanie w Gwiaździarni Pana Jana za tydzień.  


Cotygodniowy krótki opis aktualnego wyglądu nieba nad Śląskiem. Omówienie dostępności obserwacji oraz zmian położeń Księzyca i planet w ciągu najbliższego tygodnia, wraz z szerszym omówieniem ciekawszych okresowych wydarzeń astronomicznych, dostępnych do obserwacji dla każdego – gołym okiem lub za pomocą lornetki. 

Proponujemy również  zagadkę astronomiczną. Spośród najaktywniejszych uczestników zagadek, każdego miesiąca typowany jest honorowy Gwiaździarz Miesiąca. 

Istniejącą od 1990 roku audycję prowadzi doświadczony popularyzator astronomii Jan Desselberger. 

Nowe odcinki gwiezdnej gawędy Pana Jana ukazują się w każdą sobotę wieczorem na  www.radio.katowice.pl/gwiazdziarnia

Kontakt z autorem: gwiazdziarnia@radio.katowice.pl