Gwiaździarnia Pana Jana 9.01. - 15.01.2022

Można powiedzieć, że kolejny tydzień zimy zapowiada się znów umiarkowanie zimowo, z temperaturami w okolicach zera i pogodą w połowie bezchmurną, w połowie z opadami śniegu.


 

Ten tydzień nie obfituje w spektakularne astronomiczne wydarzenia, więc nawet niesprzyjająca obserwacjom nieba pogoda, nie jest w stanie wiele zepsuć. Niezawodne i przewidywalne z dużą dokładnością, są jedynie astronomiczne cykle, a pośród nich te związane z ruchem obrotowym i obiegowym Ziemi, a także innych planet krążących wokół Słońca. To one decydują m.in. o porach roku oraz długości dni i nocy. Po osiągnięciu przez naszą planetę w miniony wtorek peryhelium, czyli największym w roku zbliżeniu do Słońca, niemal najszybszy wciąż jest ruch orbitalny Ziemi, co na niebie obserwujemy jako najszybciej przemieszczające się na tle gwiazd Słońce. Średnia prędkość tego pozornego ruchu rocznego Słońca na niebie, wynosi nieco ponad 59 minut kątowych, czyli niecały stopień na dobę. Podczas przejścia przez peryhelium prędkość ta wzrasta do 61,2’/dobę, zaś w podczas lipcowego aphelium maleje do 55,4’/dobę.

Z każdym kolejnym tygodniem wyraźniej dostrzegać będziemy wcześniejsze wschody i późniejsze zachody Słońca, a co za tym idzie coraz szybciej skracające się noce, a wydłużające dni. Dla miłośników obserwacji nocnego nieba, długo jednak jeszcze noce będą zadowalająco długie. W Katowicach, w niedzielę 9 stycznia, od wschodu Słońca o godz. 7.42 do zachodu o 16.01, dzień trwa 8 h 19 min, na razie tylko o 17 min dłużej od pierwszego dnia zimy, a 9 min przed godz. 12.00 nasza dzienna gwiazda wznosi się na 17,7° ponad horyzont. W sobotę 15 stycznia, od 7.38 do 16.09 dzień potrwa już o 29 min dłużej od dnia zimowego przesilenia, zaś 7 min przed południem na naszych zegarach, podczas prawdziwego południa, Słońce górować będzie o 1° wyżej, czyli już o 2,4° wyżej niż 21 grudnia.

Coraz większą z nocy na noc przeszkodę w obserwacjach nieba stanowi w tym tygodniu Księżyc. W niedzielę wieczorem, z oświetloną prawą połową tarczy, Księżyc w pierwszej kwadrze błyszczy na pograniczu gwiazdozbiorów Wieloryba i Ryb, chowając się pod horyzont kwadrans po północy. Wznosząc się każdego dnia coraz wyżej, we wtorek o zmierzchu, oświetlona już w nieco ponad 2/3, księżycowa tarcza świeci w południowej części gwiazdozbioru Barana, w towarzystwie położonego 2,6° na północny zachód od niego, zwłaszcza w tych warunkach niedostrzegalnego gołym okiem Urana. To echo, mającej miejsce we wtorek w środku dnia, koniunkcji naszego naturalnego satelity z 7. planetą, gdy obydwa obiekty minęły się na niebie jeszcze o 0,5° bliżej. Przez kolejne 2,5 tygodnia od tego zdarzenia, Księżyc nie napotka na swej drodze żadnej planety. Z każdym dniem później zachodzący, Księżyc dłużej rozświetla już nie tylko wieczorne niebo, nocą z wtorku na środę znikając z nieba 2,5 h po północy. We czwartek po zmierzchu, prawie już 85-procentowa księżycowa tarcza błyszczy w centrum Byka, pomiędzy Plejadami i Hiadami, słynnymi otwartymi gromadami gwiazd w tej konstelacji, około 20.30 wznosząc się na prawie 62° ponad horyzont. To jednak jeszcze nie największa w tym miesiącu wysokość górowania Księżyca. Z początkiem sobotniej nocy, jeszcze ponad 2 doby przed pełnią, ale rozświetlony już w 95%, Księżyc osiąga granicę gwiazdozbiorów Byka i Bliźniąt, i świecąc 2° ponad ekliptyką, podczas górowania kwadrans po 22.00 wznosi się na 65,5° ponad nasz horyzont.

Z początkiem tego tygodnia, po raz pierwszy w tym roku w miarę dobre są warunki widoczności Merkurego, jasnego i zachodzącego około 1 h po zmierzchu cywilnym. Tuż po zmierzchu, możemy go dostrzec 5–7 stopni ponad południowo-zachodnim horyzontem, w towarzystwie zachodzącego 20 min później, wyraźnie ciemniejszego Saturna. Z nocy na noc jednak, zarówno jasność, jak i czas widoczności Merkurego dość szybko maleje. Przez ponad 3 h, w tej samej stronie nieba obserwować można bardzo jasnego Jowisza. Mimo rozpoczynającej ten tydzień, koniunkcji ze Słońcem krótko po północy z soboty na niedzielę, Wenus nawet tej nocy nie znika z nieba, zachodząc pół godziny po Słońcu, a wschodząc pół godziny przed Słońcem. Pod koniec tego tygodnia, w roli Jutrzenki, czyli Gwiazdy Porannej, Wenus wschodzi już ponad godzinę przed Słońcem. Najdłużej widoczna będzie na porannym niebie za miesiąc, wschodząc do 2 h przed świtem, po czym, niestety, znów czas widoczności Wenus ulegnie wyraźnemu skróceniu. Jedyną planetą, z tygodnia na tydzień widoczną coraz dłużej, jest Mars. Na razie wschodząca 2 h przed Słońcem, pod koniec roku Czerwona Planeta widoczna będzie przez całą noc, w związku z przypadającą 8 grudnia opozycją.

Coraz późniejsze obecnie zachody Słońca, wyraźniej niż miało to miejsce jeszcze 2 miesiące temu, zmieniają z tygodnia na tydzień wygląd gwiezdnego nieba na początku zimowych nocy. W środku tego tygodnia, krótko po zmierzchu na zachodzie wysoko jeszcze błyszczy gwiezdny symbol dawno już minionej pory roku, Trójkąt Letni, nad południowym horyzontem dopiero co górujący Jesienny Kwadrat, zaś ponad południowo-wschodnim horyzontem błyszczą już jasne gwiazdy większości konstelacji składających się na Zimowy Sześciokąt, który najwyżej wzniesie się około godz. 22.00.

Pora na zagadkową część Gwiaździarni. Przed tygodniem pytaliśmy o to, którym z kolei nieprzestępnym rokiem XXI wieku jest rozpoczynający się 2022 rok. Elementem mogącym zmylić obliczenia był rok 2000, w przeciwieństwie do wcześniejszych nieprzestępnych lat 1700, 1800 i 1900, jako podzielny przez 400 był przestępny, na dodatek należał jeszcze do XX wieku. Pomijając przestępne w XXI wieku lata: 2004, 2008, 2012, 2016 i 2020, nieprzestępnych pozostaje 17 lat tego stulecia.

Zanim zadamy kolejne pytanie, podsumujmy wyniki cyklu 4 grudniowych zagadek. Otrzymaliśmy na nie 83 odpowiedzi od 24 Słuchaczek i Słuchaczy. Byli to, w kolejności alfabetycznej imion: Adam z Bielska-Białej, Bogdan z Orzesza, Damian z Zabrza, Dorota z Żarek-Letniska, Franciszek z Kaczyc, Grzegorz z Zabrza, Halina z Rudy Śląskiej, Hanna i Tadeusz z Rudy Śląskiej, Henryk z Bytomia, Henryk z Lędzin, Henryk z Pielgrzymowic, Jakub z Mysłowic, Justyna z Olesna, Marek z Woźnik, Paweł z Kościana, Piotr z Gliwic, Piotr z Krzanowic, Piotr z Zabrza, Przemysław z Krakowa, Stefan z Rudy Śląskiej, Wiesław i Paweł z Myszkowa, Wiesław z Zawiercia, Wojciech z Żywca i Zygmunt z Brennej.

Spośród 20 autorów co najmniej 3 poprawnych odpowiedzi, honorowy tytuł Gwiażdziarza Miesiąca Grudnia przypadł Panu Henrykowi z Pielgrzymowic. Gratulacje! Za tydzień, spośród najaktywniejszych uczestników zagadek wytypujemy kilkoro Gwiaździarzy Roku 2021.

A oto dzisiejsza zagadka. Po gregoriańskiej reformie kalendarza w 1582 roku, średnia długość 1 roku kalendarzowego wynosi obecnie 365,2425 doby. A jaka była średnia długość roku w obowiązującym wcześniej kalendarzu juliańskim?

Odpowiedzi prosimy przesyłać na adres: gwiazdziarnia@radio.katowice.pl do czwartku 13 stycznia. Zapraszam do odpowiedzi i na kolejne spotkanie w Gwiaździarni Pana Jana za tydzień.


Cotygodniowy krótki opis aktualnego wyglądu nieba nad Śląskiem. Omówienie dostępności obserwacji oraz zmian położeń Księzyca i planet w ciągu najbliższego tygodnia, wraz z szerszym omówieniem ciekawszych okresowych wydarzeń astronomicznych, dostępnych do obserwacji dla każdego – gołym okiem lub za pomocą lornetki. 

Proponujemy również  zagadkę astronomiczną. Spośród najaktywniejszych uczestników zagadek, każdego miesiąca typowany jest honorowy Gwiaździarz Miesiąca. 

Istniejącą od 1990 roku audycję prowadzi doświadczony popularyzator astronomii Jan Desselberger. 

Nowe odcinki gwiezdnej gawędy Pana Jana ukazują się w każdą sobotę wieczorem na  www.radio.katowice.pl/gwiazdziarnia

Kontakt z autorem: gwiazdziarnia@radio.katowice.pl

Gwiaździarnia Pana Jana