Rozmowa z Arturem Tomasikiem

fot. Mateusz Franczyk/Radio Katowice

Polacy chętnie wrócili w wakacje do podróży samolotem. W lipcu i sierpniu w ramach pyrzowickiej siatki połączeń obsłużono ponad 1,3 mln pasażerów. Port zanotował też nowy rekord cargo.

Ale czy zbliżająca się kolejna fala pandemii nie popsuje tych wyników? O to w porannej rozmowie Radia Katowice zapytamy prezesa zarządzającego lotniskiem w Pyrzowicach Górnośląskiego Towarzystwa Lotniczego.

Z Arturem Tomasikiem porozmawiamy też o problemach w ruchu drogowym przy lotnisku, które zgłaszają nam Słuchacze. W szczycie odlotów i przylotów tworzą się tam ogromne korki.

[Łukasz Łaskawiec] Gościem Radia Katowice jest dziś prezes, zarządzającego lotniskiem w Pyrzowicach, Górnośląskiego Towarzystwa Lotniczego Artur Tomasik. Dzień Dobry.

Dzień dobry panie redaktorze. Witam szanownych państwa.

Panie prezesie za nami wakacje. Udało się wrócić do liczby obsłużonych pasażerów sprzed pandemii?

Prawie, prawie panie redaktorze. To będzie dobry rok. Mimo, że się jeszcze nie skończył i sezon się też nie skończył. W Polsce sezon urlopowy coraz mocniej się wydłuża i myślę, że możemy mówić nawet o połowie października. Ten ruch będzie cały czas na wysokim poziomie. W lipcu, w sierpniu mieliśmy obsłużonych ponad 600 tys. pasażerów w każdym miesiącu. Nawet w lipcu udało nam się obsłużyć więcej pasażerów, jak w lipcu 2019, w tym najlepszym roku przedcovidowym. Zakończymy rok na poziomie gdzieś około 4,5 mln pasażerów, w tym w czarterach obsłużymy ponad 2 mln. Myślę, że tego poziomu sprzed Covidu może nie osiągniemy, ale będzie to gdzieś koło 93-94 %, a to o 10% więcej od średniej w Europie, która jest przewidywana.

Lipiec jest wyjątkowy nie tylko jeśli chodzi o liczbę obsłużonych pasażerów bo też padł rekord obsługi frachtu.

Cargo rozwija się u nas od wielu, wielu lat bardzo dynamicznie. Covid spowodował, że wszyscy zaczęliśmy kupować w Internecie. To był kolejny boom. Lotnisko, przypomnę, przez cały okres covidowy działało właśnie dlatego, że mieliśmy bardzo dużo nowych operacji Cargo. Tak się dzieje też do tej pory. Ponad 50% wzrostu. W tym roku obsłużymy po raz pierwszy 40 tys. ton. Jesteśmy liderem wśród portów regionalnych i znaczącym już punktem nie tylko w Polsce, ale i na mapie Europy. Sporo obsługujemy też lotów humanitarnych. Jak państwo wiecie każdego tygodnia obsługujemy po kilka samolotów. Myślę, że to jest proces który się utrzyma, ale mamy też dużo połączeń regularnych i tak, jak pan redaktor powiedział, u nas ponad 50% wzrostu a w całej Europie wzrost Cargo na poziomie 7% w porównaniu do tego roku najlepszego, 2019.

O te połączenia regularne chciałbym teraz zapytać bo linie lotnicze od wielu miesięcy sygnalizują, że mają problemy kadrowe. Najpierw zwalniano pracowników z powodu pandemii koronawirusa a kiedy ruch się zaczął odbudowywać okazało się, że te osoby nie chcą wracać bo boją się o zatrudnienie, że znowu tę pracę stracą. W ostatnich dnia Wizz Air zlikwidował, zdjął z siatki połączeń, połączenie do Mediolanu, Bergamo. Pytanie czy inne kierunki są zagrożone?

Nie mamy takich informacji. Oczywiście to jest autonomiczna decyzja każdej linii lotniczej, który kierunek likwidują czy otwierają. Tak jest i w tym przypadku. Mam nadzieję, że tych połączeń zimą będzie na tyle dużo, że ta siatka, tak jak wcześniej w roku 2019, będzie bogata. Bergamo oczywiście będzie zawieszone, nie zlikwidowane, ono wróci na wiosnę. Nie potrafię powiedzieć jaka była przyczyna. Z tego co tutaj pan redaktor podkreślił, linie lotnicze mają też problem z obsadzaniem załóg. Często te samoloty spóźniają się z tego powodu. Niektóre lotniska mają problem, to jest taki trudny okres, mimo że jesteśmy już po tym okresie po pandemii, ale faktycznie są problemy z kadrami. Pracownicy, którzy głównie pracowali na płycie lotniska nie chcą wracać do swojej pracy. W tym okresie dwuletnim, gdzie praktycznie lotnictwo zamarło i mieliśmy największy kryzys w historii lotnictwa cywilnego, wiele osób poszukało sobie nowych zajęć, a pamiętajmy że ruch praktycznie z miesiąca na miesiąc wzrósł. Mówimy tutaj o wzroście w całej Europie ponad 80% w porównaniu do 2019 r. i niestety ta inercja jest. Ona jest widoczna zwłaszcza na dużych lotniskach, ale mam nadzieję że przyszły rok będzie już rokiem stabilnym, będziemy mieć dużą ilość połączeń. Musimy też wziąć poprawkę, że koszty życia są coraz wyższe i może ta chęć do latania w przyszłym roku będzie troszkę mniejsza, ale i tak będziemy prognozowali ponad 5 mln pasażerów, czyli więcej jak w 2019 roku.

Gościem Radia Katowice jest prezes Górnośląskiego Towarzystwa Lotniczego Artur Tomasik. Panie prezesie, lekarze alarmują, że przed nami kolejna fala zakażeń koronawirusem, czyli nie do końca pandemia za nami. Niektóre kraje już przywracają obostrzenia. Czy w lotnictwie spodziewane są kolejne problemy? Znów będziemy uziemieni?

Myślę, że takiej sytuacji już nie będzie. Nawet dzisiaj słyszałem, że kolejna szczepionka jest dopuszczona i w Polsce będziemy mogli się zaszczepić czwartą szczepionką, która już będzie reagowała na tą mutację wirusa. Też przypomnę, że niektóre kraje w tym roku miały pewne, profilaktyczne zalecenia. We Włoszech trzeba było w transporcie publicznym korzystać z masek i to nikogo nie dziwiło. Myślę, że profilaktyka raczej wróci, czyli możemy się spodziewać że będziemy musieli może zachowywać gdzieś tam dystans społeczny, ale przede wszystkim nosić maseczki. Myślę że na tym się skończy. Nie prognozuję, nie liczę na to, że będziemy mieli tak duże problemy, jak mieliśmy rok czy dwa lata temu.

Panie prezesie, słuchacze zgłaszają nam problemy z wyjazdem z lotniska w Pyrzowicach z powodu budowy trasy kolejowej. Kierowcy stoją w korkach przed szlabanami i za nimi. Droga którą wcześniej dojeżdżano do lotniska jest obecnie zamknięta. Pojawiła się alternatywa, ale ruch na skrzyżowaniu zdaniem kierowców jest źle zorganizowany. W tym tygodniu lotnisko poinformowało też o zmianie organizacji ruchu już w pobliżu terminala pasażerskiego C.

Po pierwsze chciałem przeprosić pasażerów, dla których jest to uciążliwe. Dla nie wszystkich oczywiście bo są to określone godziny, że mamy szczyt lotów gdzie stoją w korkach, ale taki okres przejściowy mamy. Jest budowane połączenie kolejowe do Pyrzowic. Będzie otwarte już w przyszłym roku, ale w związku z tym przebudowana jest droga 913 i to z tego powodu musimy korzystać z objazdów. Wiem o tym. Sam często stoję w korkach. Jesteśmy w stałym kontakcie z wykonawcami tych prac czyli Polskimi Liniami Kolejowymi i z Zarządem Dróg Wojewódzkich. Robimy co możemy. Policjanci też często się włączają i kierują ruchem, jak te korki są. Mamy okres przejściowy. Myślę, że też patrząc na ruch on będzie naturalnie spadał z tygodnia na tydzień. Te uciążliwości powoli znikną a już na jesień będziemy mieli otwarte drugie rondo. Będziemy mogli do portu dojeżdżać tak, jak przed remontem. Korzyścią docelową jest połączenie kolejowe gdzie pasażerowie już w przyszłym roku będą mogli docierać do Pyrzowic korzystając właśnie z pociągu.

Między innymi o to połączenie kolejowe chciałbym zapytać. W kwestii inwestycji jakie inwestycje planuje port lotniczy. Pytam m.in. o bazę paliwową. W tym miesiącu na wniosek Górnośląskiego Towarzystwa Lotniczego wszczęto postępowanie w sprawie wydania decyzji środowiskowej odnośnie do planowanej budowy bocznicy kolejowej do lotniskowej bazy paliw. Czy to oznacza, że po zakończeniu budowy linii kolejowej oprócz pociągów pasażerskich i towarowych tranzytowych kursować tą linią będą także składy dowożące paliwo na lotnisko?

Tak byśmy chcieli oczywiście. Projekt, o którym pan redaktor mówi, przygotowujemy już od kilkunastu, czy nawet kilku lat. W 2018 roku od Agencji Mienia Wojskowego kupiliśmy właśnie w tym celu działkę, na której znajdowała się powojskowa baza paliw. Dokonaliśmy rekultywacji terenu. Przygotowaliśmy teren. Wartość tego terenu jest taka, że mamy tam bocznicę kolejową. Jesteśmy po ustaleniach właśnie z Polskimi Liniami Kolejowymi i PKP PLK, które na naszą rzecz wykonuje specjalny rozjazd, którym będzie można w przyszłości transportować paliwo do portu. Jest to infrastruktura krytyczna. Krytyczny w ogóle element infrastruktury portu, baza paliw. Jesteśmy po decyzji, po pozwoleniu na budowę. W związku z tym, że ubiegamy się o środki unijne bierzemy udział w funduszu konkursowym Military Mobility, bezpośrednio w Brukseli, i będziemy mogli co najmniej 50% dotacji dostać, jednak te środki są przeznaczone na infrastrukturę krytyczną, która może być wykorzystywana także przez wojsko. Musieliśmy pewien element przeprojektować, w związku z tym ubiegamy się o zmianę tej decyzji, ale mam nadzieję, że te środki dotacyjne otrzymamy i w przeciągu dwóch lat. Myślę, że rok później po otwarciu połączenia kolejowego, będziemy mieli bardzo dobrą bazę paliw gdzie paliwo będzie można transportować właśnie droga kolejową. Będziemy jednym dwóch, trzech portów w kraju, który będzie miał taką infrastrukturę i to też wzmacnia port. Ta infrastruktura jest już dzisiaj na tyle dobra, że ten port w zasadzie może się rozwijać bez ograniczeń. Cały czas planujemy nowe inwestycje. Przygotowujemy kolejną strategię na kolejne 5 lat rozwoju portu uwzględniającą wszystko to co się zadziało w otoczeniu, wszystkie wymagania związane z ochroną środowiska, z tym co się dzieje na rynku, z tą sytuacją covidową. Zamierzamy dalej rozwijać infrastrukturę.

Ta pięcioletnia strategia rozwoju lotniska będzie tematem naszych kolejnych rozmów. Moim i państwa gościem w Radiu Katowice był dziś prezes, zarządzającego lotniskiem w Pyrzowicach, Górnośląskiego Towarzystwa Lotniczego Artur Tomasik. Dziękuję za spotkanie.

Dziękuję panie redaktorze, dziękuję szanownemu państwu i zapraszam do korzystania z Pyrzowic.

Autor: Łukasz Łaskawiec /mf/ 


Zawsze jesteśmy w centrum wydarzeń. Dyskutujemy o problemach ważnych dla kraju i regionu. Zadajemy trudne pytania, zmierzamy do sedna sprawy. Wykładamy kawę na ławę.

Gość Radia Katowice – rozmowa dnia