Rozmowa dnia z profesorem Tomaszem Szczepańskim

Każdego roku w Polsce diagnozuje się ponad 1000 nowych zachorowań na nowotwory u dzieci i młodzieży. Szacuje się, że przed ukończeniem 18 roku życia na raka zachoruje 1 na 600 dzieci. 

Do najczęściej rozpoznawalnych nowotworów wśród młodych pacjentów, należą białaczki, guzy mózgu, chłoniaki i mięsaki. Przy okazji 50 lat od powstania na Śląsku pierwszego oddziału hematologii dziecięcej w Szpitalu Klinicznym nr 1 im. prof. Stanisława Szyszko SUM w Zabrzu o hematologii rozmawiamy z rektorem Śląskiego Uniwersytetu Medycznego profesorem Tomaszem Szczepańskim.

[Piotr Pagieła] Gościem Radia Katowice we wtorkowy poranek jest profesor Tomasz Szczepański, rektor Śląskiego Uniwersytetu Medycznego i jednocześnie prezes Polskiego Towarzystwa Onkologii i Hematologii Dziecięcej. Dzień dobry panie profesorze.

Dzień dobry panu, dzień dobry państwu.

Panie profesorze, dziś i jutro Zabrze będzie stolicą polskiej hematologii i onkologii dziecięcej a to w związku z tym, że mija 50 lat od powstania na Śląsku pierwszego oddziału hematologii dziecięcej w Szpitalu Klinicznym nr 1 w Zabrzu. Panie profesorze, w jakiej kondycji jest polska onkologia i hematologia dziecięca?

Myślę, że tę kondycję możemy ocenić jako dobrą dlatego, że jesteśmy w stanie leczyć na poziomie europejskim i światowym. Te protokoły leczenia jakie oferujemy naszym pacjentom nie różnią się w większości od tego czym leczone są dzieci w Europie czy Stanach Zjednoczonych. Na pewno to czego nam jeszcze potrzeba to poprawa infrastruktury szpitalnej, tak żeby jakość pobytu w szpitalach dla dzieci z chorobami nowotworowymi i chorobami krwi była lepsza, żeby takie standardy, jakie są w tej chwili w Europie, były także dostępne w Polsce. Wiele nowych szpitali już powstało, natomiast na pewno potrzeba jeszcze nowej bazy tak żeby służyła nie tylko dzieciom, ale także i rodzicom, którzy spędzają z nimi większość czasu w szpitalu.

Panie profesorze, jak to wygląda, jak taki mały pacjent a w zasadzie jego rodzice dowiadują się o tej diagnozie, złej diagnozie, że to jest nowotwór i że ten młody człowiek musi trafić do szpitala? Czy to jest tak, że to się odbywa z dnia na dzień, z godziny na godzinę czy jest może tak, jak w przypadku osób dorosłych, że jednak trzeba czekać?

Bywa różnie. Większość nowotworów u dzieci to są nowotwory agresywne, które dają bardzo szybko objawy. O białaczkach na przykład mówimy, że są to ostre białaczki. Ostre tzn., że się pojawiają w sposób nagły i niespodziewany. W tej sytuacji pacjenci, którzy do nas trafiają, z reguły mają postawioną diagnozę bardzo szybko, albo przynajmniej bardzo szybko jest wysunięte podejrzenie, które zostaje zweryfikowane w badaniu histopatologicznym.

Panie profesorze, każdego roku w Polsce diagnozuje się ponad tysiąc nowych zachorowań na nowotwory u dzieci i młodzieży. Szacuje się, że przed ukończeniem 18. roku życia na raka zachoruje 1 na 600 dzieci. Te statystyki porażają.

Z jednej strony tak, bo najchętniej chcielibyśmy żeby dzieci w ogóle nie chorowały na nowotwory, natomiast na całe szczęście takie statystyki są bardzo podobne w całej Europie. Nie jesteśmy krajem, który ma jakieś większe narażenie na choroby nowotworowe u dzieci. Oczywiście chcemy żeby tym pacjentom poświęcać jak najwięcej uwagi, bo przejście przez chorobę nowotworową w dzieciństwie, to jest cierpienie.

To jest trauma na całe życie.

My nie chcemy żeby to była trauma na całe życie. Chcemy żeby dzieci po leczeniu wróciły normalnie do społeczeństwa, normalnie funkcjonowały, skończyły szkoły, studia, żeby miały rodziny, dzieci. My te dzieci traktujemy czasem, jako własnych „wnuków”.

Panie profesorze, choroba nowotworowa dziecka wywraca do góry nogami życie całej rodziny, w związku z czym ważna jest rola wsparcia psychologicznego.

Tak, jest to niezmiernie istotne. Jest to ciężar który nie zawsze rodzina jest w stanie wziąć na swoje barki. Pół biedy jeżeli jest to rodzina dobrze funkcjonująca, natomiast jeżeli jest to rodzina, która ma problemy w funkcjonowaniu, to jeszcze jest to dodatkowy czynnik. W trakcie leczenia zawsze będą jakieś momenty kryzysowe i tutaj nie tylko obecność psychologa jest niezbędna w tych kryzysowych momentach, ale także poprzez stałe bycie z pacjentem żeby przygotować właśnie do tych kryzysowych momentów i żeby je z pacjentem przechodzić. Jest to niezmiernie ważne żeby to wsparcie psychologiczne było w sposób stały udzielane.

Jak to się odbywa? Psycholog jest cały czas do dyspozycji rodziny czy tego małego pacjenta?

Oczywiście jest  to uwarunkowane też częściowo godzinami pracy. Sytuacja, w której psycholog byłby przez cały dzień na oddziale, praktycznie byłaby niemożliwa. Ważne jest żeby przynajmniej w godzinach pracy ten psycholog był i żeby rodzić, i dziecko mogli się z nim kontaktować. Czasami działanie psychologa odbywa się z dziećmi przez wspólną zabawę. To jest niesamowicie odciążające, także dla rodzica, bo w tym czasie może się zająć czymś innym.

Panie profesorze, mamy złoty wrzesień, czyli miesiąc świadomości chorób nowotworowych u dzieci. Jak to jest z tą świadomością u nas?

Bywa różnie. Chcemy żeby ta świadomość była jak największa. Z jednej strony świadomość lekarzy pierwszego kontaktu, bo jednym z celów działania naszego Towarzystwa od samego początku jest to, żeby choroby nowotworowe u dzieci były wykrywane jak najszybciej. Z drugiej strony żeby też była ta świadomość w społeczeństwie, że są pewne objawy w których nie należy zapominać o nowotworach.

Jakie to objawy?

Na przykład prozaiczne, jak pojawi się guzek, u nastoletnich chłopców, jak powiększy się jądro. Czasami mieliśmy sytuację, że przychodził chłopiec z guzem jądra, który był monstrualnych rozmiarów i już go tak bolał, że nie umiał wytrzymać, ale on skrywał to przed rodzicami, przed najbliższymi. Takim objawem są na przykład poranne wymioty i bóle głowy. Jest szereg takich objawów, które staramy się przekazywać, żeby nie tylko lekarz pierwszego kontaktu o niech pamiętał, ale także jeżeli rodzic coś takiego zobaczy, żeby reagował.

Panie profesorze, jednym z wyzwań jest jak najszybsze dostarczenie nowych, innowacyjnych terapii dla pacjentów, nie tylko tych najmłodszych, w leczeniu nowotworów. Jak to jest z tymi innowacyjnymi terapiami? One są dostępne?

Są dostępne w różnych formach. Jedną z nich są badania kliniczne, które w Polsce się rozszerzają. Wiadomo, że jeżeli badania kliniczne potwierdzą, że jest to metoda nowa i skuteczna, to jest kwestia potem wprowadzenia poprzez programy lekowe albo poprzez ministerstwo zdrowia. Oczywiście ten okres, od momentu rejestracji danej terapii do momentu refundacji, czasami jest dość długi. Tutaj przydałoby się żeby te okresy skracać, choć też możemy liczyć na dużą szczodrobliwość darczyńców. Wielokrotnie się już zdarzało, że zanim terapia została zaakceptowana przez AOTMiT i NFZ, to w międzyczasie zbiórki pozwoliły nam na to żeby tą terapię wcześniej dzieciom podawać. To jest ważne żeby nowe terapie, po rejestracji, jak najszybciej mogły być refundowane.

Skoro mówimy o hematologii i onkologii dziecięcej a pan jest rektorem Śląskiego Uniwersytetu Medycznego, to zapytam  przekornie, dużo młodych ludzi, którzy studiują w pańskiej uczelni, taką specjalizację wybiera?

Nie. Chciałoby się powiedzieć, że szukamy nowych kandydatów. Jest to specjalizacja trudna przede wszystkim, która wymaga dużych poświęceń i która też jest obarczona pewnym bagażem doznań psychologicznych, a z drugiej strony nie wyobrażam sobie sytuacji żeby się tej specjalizacji nie poświęcić w całości. Są na całe szczęście młodzi adepci. Nasze zespoły w sposób regularny się powiększają. Mam nadzieję, że ta tendencja się utrzyma.

Już za 10 dni inauguracja roku akademickiego. W tym roku będzie to zupełnie inaczej, bo to będzie inauguracja kilku uczelni naraz, można tak powiedzieć.

Będziemy świętować nowy rok akademicki w gronie uczelni śląskich, między innymi także świętując to, że przyznano Katowicom tytuł Europejskiego Miasta Nauki, co zadzieje się w 2024 roku. Chcemy pokazać, że możemy i chcemy działać razem dla dobra naszych uczelni i dla dobra rozwoju naszego regionu. To co jest niezmiernie ważne, to żeby jednym z elementów przekształcania naszego postindustrialnego regionu była inwestycja w edukację, inwestycja w naukę. Te dziedziny są w stanie przyciągnąć młodych ludzi do tego żeby pozostali na Śląsku i tutaj rozwijali swoje talenty.

Profesor Tomasz Szczepański, rektor Śląskiego Uniwersytetu Medycznego i prezes Polskiego Towarzystwa Onkologii i Hematologii Dziecięcej był dziś o poranku gościem Radia Katowice. Panie profesorze dziękuję bardzo i życzę jak najmniej pracy, choć wydaje się, że to takie życzenia na wyrost.

Bardzo dziękuję i wszystkiego co najlepsze dla wszystkich państwa.


Zawsze jesteśmy w centrum wydarzeń. Dyskutujemy o problemach ważnych dla kraju i regionu. Zadajemy trudne pytania, zmierzamy do sedna sprawy. Wykładamy kawę na ławę.

Gość Radia Katowice – rozmowa dnia