Rozmowa z Wojewodą Śląskim, Jarosławem Wieczorkiem

fot. Ryszard Stotko/Radio Katowice

Do województwa śląskiego trafiło 6,5 miliona tabletek jodku potasu. Preparat ma być podawany na wypadek zagrożenia radiacyjnego, którego obecnie - podkreślamy - nie ma. Między innymi o tym w porannej rozmowie Radia Katowice porozmawiamy z wojewodą śląskim. 

Jarosława Wieczorka zapytamy także o wstępny rządowy raport podsumowujący katastrofę ekologiczną w Odrze. Wynika z niego, że w rzece doszło do zakwitu inwazyjnych glonów i taka sytuacja może się niestety powtórzyć. Czy będziemy na to przygotowani?

[Łukasz Łaskawiec] Moim i państwa gościem, w piątkowy poranek, w Radiu Katowice jest wojewoda śląski Jarosław Wieczorek. Dzień dobry.

Dzień dobry panie redaktorze. Dzień dobry państwu.

Panie wojewodo, kilka dni temu informowaliśmy w Radiu Katowice, że do województwa śląskiego trafiło 6,5 miliona tabletek jodku potasu. Preparat, który podawany jest na wypadek zagrożenia radiacyjnego, trafił do magazynów gminnych. To jednak działanie prewencyjne –i chcemy to podkreślić- bo obecnie nie ma takiego zagrożenia. Powtarzamy to także na naszej antenie. Tylko dlaczego teraz zajęto się tą sprawą? Czy istnieje obawa, że Rosja posunie się do takich bardzo radykalnych kroków i władze chcą być przygotowane?

Zawsze należy być przygotowanym. Oczywiście, na ten moment, można spokojnie przekazać naszym mieszkańcom i obywatelom, że zagrożenia żadnego nie identyfikujemy. Te tabletki, które zostały poprzez Rządową Agencję Rezerw Strategicznych dostarczone do poszczególnych województw, są redystrybuowane na poziom powiatowy, na poziom gminny oraz do tzw. punktów wydawania tabletek z jodkiem potasu. One, zgodnie z planami gminnymi i wojewódzkimi, są przygotowane. Jeżeli taka ewentualność by zaistniała i ryzyko byłoby znaczące, wówczas zostaną uruchomione. Całkowicie standardowa procedura. Plany dotyczące jodku potasu były od wielu lat. Z uwagi na to, że sytuacja na Ukrainie jest dynamiczna, należy mieć to w pogotowiu, jak najbliżej mieszkańca, stąd ta decyzja o tym żeby tę dystrybucję z rządowej agencji przesuwać jak najbliżej, czyli z centrali do województwa, z województwa do powiatu, z powiatu do gmin a gminy również do punktów bezpośredniego wydawania.

Chcemy uspokoić słuchaczy i zaapelować aby na własną rękę nie przyjmować tego typu preparatów, tym bardziej, że jak dowiedzieliśmy się na konferencji prasowej, jodek potasu nie działa prewencyjnie. 

Oczywiście, że tak. Tego typu preparat powinien być przyjęty pod pewnym nadzorem dotyczącym swego stanu zdrowia, są oczywiście też przeciwwskazania. Krajowy konsultant, i wojewódzki konsultant wyrażają swoją opinię w jaki sposób te tabletki -na wypadek takiego zagrożenia, ale już realnego zagrożenia- powinny być przyjęte i przez kogo powinny być przyjęte. Na to należy bezwzględnie zwracać uwagę. Dostępnych informacji w przestrzeni publicznej na ten temat jest bardzo dużo.

Panie wojewodo, sytuacja w Ukrainie związana z rosyjską agresją jest, tak jak pan powiedział, nieprzewidywalna. Gdyby okazało się, że tabletki z jodem potasu musimy przyjąć, gdzie powinniśmy się zgłaszać? 

Przede wszystkim w swoim miejscu zamieszkania, czyli każda gmina, każdy powiat ma swój plan i miejsca wydawania tabletek z jodkiem potasu.

Mogą trafić do szkół na przykład.

Mogą trafić. W planie gminy czy w planie powiatu takie punkty zostały wytypowane. Mogą to być szkoły, mogą to być przedszkola, mogą to być apteki, przychodnie i inne punkty, najlepsze z perspektywy lokalizacji dla mieszkańców, również pod kątem zarządzania. Nie chcemy tego na tym etapie w żaden sposób unifikować, bo to gmina, włodarze gminy wiedzą najlepiej gdzie skoncentrować tego typu punkty, gdzie komasuje się liczba mieszkańców, w jaki sposób zorganizować to jak najsprawniej, również pod kątem nadzoru i właścicielstwa poszczególnych obiektów.

Panie wojewodo, wojna w Ukrainie wciąż trwa a my wciąż pomagamy Ukraińcom.

Tak, to prawda. Od 24 lutego minęło wiele miesięcy. Wspieramy Ukrainę nie tylko tutaj w Polsce, ale również na terenie Ukrainy, za granicą. Jak wiemy to wsparcie jest absolutnie konieczne. Widzimy, że to wsparcie przynosi również rezultaty militarne i to jest też bardzo ważne. W Ukrainie ta kontrofensywa, która nabiera tempa, daje duże nadzieje, że Ukraińcy mogą tę wojnę wygrać. Tym bardziej to wsparcie teraz, i tam, i tu, powinno być jeszcze bardziej zintensyfikowane. Jeżeli chodzi o osoby, które tutaj mieszkają, one w bardzo dużej liczbie już się usamodzielniły, zintegrowały się.

I tego wsparcia naszego, systemowego nie potrzebują.

Jest potrzebne mniej. To nie znaczy, że nie potrzebują, ale jest potrzebne mniej. Z drugiej strony te osoby również pracują, w bardzo dużym procencie, czyli wpierają również polską gospodarkę. Tu dochodzi już do pewnej symbiozy, że z jednej strony my pomagamy tym którzy tego wsparcia potrzebują, a drugiej strony również te osoby, pracując na rzecz polskiej gospodarki, wspierają również nasz rozwój.

W „Rozmowie dnia” Radia Katowice zmieniamy temat. 14 mln zł ma być przeznaczonych na odbudowę ekosystemu Odry, w której w wakacje masowo padały ryby. Pod koniec września poznaliśmy wstępny rządowy raport podsumowujący to co się wydarzyło. Wynika z niego, że w rzece doszło do zakwitu inwazyjnych glonów i podkreślono w tym raporcie, że taka sytuacja może się niestety powtórzyć. Czy tym razem będziemy na to już przygotowani?

Zakładam, że tak przebadana Odra, tak przebadany Kanał [Gliwicki – przyp. red.], tak przebadane ryby dadzą nam pewien punkt wyjścia do tego żeby o pewnych monitorowanych systemach móc rozmawiać. Ten monitoring chociażby, który się odbywać będzie w bardziej zaawansowany sposób niż do tej pory, na poziomie Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska, być może pozwoli nam w przyszłości, uniknąć katastrofy. Co jest ważne, zespół badając te śnięte ryby, stwierdził, że te prymnezyny, czyli związki toksyczne, które są wydzielane przez złote algi, mogły przyczynić się do śnięcia tych ryb. Ta koincydencja wielu zdarzeń naturalnych, jak wysoka temperatura, wysokie natlenienie wody, niski stan wody, to wszystko mogło wpływać na to, że właśnie że ta toksyna została wydzielona i doprowadziła do śnięcia ryb. Ten dodatkowy pomiar, te dodatkowe badania, plus monitorowanie, być może uchronią nas w przyszłości, nie da się tego w 100%  zapewnić. Odbudowa ekosystemu jest rzeczą oczywistą. Jak tylko ten cały ekosystem, bioróżnorodność będzie dodatkowo zbadana, tak żeby nie zachwiać tego ekosystemu, stąd ten cały plan w oparciu właśnie o odbudowę i zarybianie Odry.

Na koniec naszej rozmowy jeszcze jeden temat. W poniedziałek do Katowic przyjechali prezydent Andrzej Duda i minister zdrowia Adam Niedzielski, i razem ogłosili wyniki dużego konkursu dla polskiej pediatrii. Na inwestycje infrastrukturalne mają być przeznaczone 3 mld zł, część pieniędzy trafi też do województwa śląskiego. Czy te pieniądze sprawą, że diagnostyka dzieci będzie szybsza i nowocześniejsza? Wiemy, że niektóre obiekty chcą się rozbudowywać, ale są problemy kadrowe. Nie ma lekarzy i pielęgniarek.

To, że są problemy kadrowe, to wiemy od wielu, wielu lat. Warto też podkreślić, że to właśnie rząd Prawa i Sprawiedliwości, Zjednoczonej Prawicy, doprowadził do tego, że przez te ostatnie siedem lat znacząco wzrasta liczba osób, które są przyjmowane na studia, znacząco wzrasta liczba ośrodków naukowych, które mogą kształcić lekarzy i pielęgniarki.

Tylko część wyjeżdża za granicę.

Ale niewielka. W tej chwili jest to naprawdę niezbyt duża liczba, a liczba lekarzy i pielęgniarek będzie z czasem wzrastała. Wiemy, że wykwalifikowany lekarz, to jest 11-12 lat kształcenia. Ten proces jest przed nami, ale o ponad 50% więcej dzisiaj studentów na wydziałach medycznych się kształci, i to jest pewnie perspektywa. Te 160 mln zł, które z funduszu medycznego -z inicjatywy prezydenta Andrzeja Dudy zresztą fundusz medyczny powstał- na pewno przyczyni się do poprawy jakości leczenia dzieci, o które musimy się specjalnie troszczyć. Nowy budynek, nowy pawilon, dodatkowa infrastruktura, lepsze warunki pracy zarówno dla medyków, jak i lepsze warunki rekonwalescencji, dochodzenia tych naszych wspaniałych pociech do zdrowia. W tym dniu, jeszcze warto powiedzieć, oddaliśmy nowy budynek Śląskiego Centrum Chorób Serca. Za ponad 100 mln zł inwestycja, z 85 mln zł rządowej dotacji w ramach Programu dla Śląska. Dobry dzień, jeśli chodzi o infrastrukturę medyczną, w poniedziałek mieliśmy.

I tutaj musimy postawić już kropkę, Moim i państwa gościem w Radiu Katowice był dziś wojewoda śląski Jarosław Wieczorek. Dziękuję za spotkanie.

Serdecznie dziękuję.

Autor: Łukasz Łaskawiec, Marlena Barasińska /mf/ 


Zawsze jesteśmy w centrum wydarzeń. Dyskutujemy o problemach ważnych dla kraju i regionu. Zadajemy trudne pytania, zmierzamy do sedna sprawy. Wykładamy kawę na ławę.

Gość Radia Katowice – rozmowa dnia