Rozmowa dnia z posłem Bolesławem Piechą

Przy naszej granicy z Ukrainą spadła rakieta produkcji rosyjskiej, zabijając dwie osoby. 

Czy PiS będzie bronić ministra sprawiedliwości? O aktualnej sytuacji politycznej w kraju z posłem PiS Bolesławem Piechą rozmawia Piotr Pagieła. 


[Piotr Pagieła] Państwa i moim telefonicznym gościem jest poseł Prawa i Sprawiedliwości Bolesław Piecha. Dzień dobry panie pośle.

Dzień dobry. Witam panie redaktorze, witam radiosłuchaczy.

Panie pośle mieliśmy głównie rozmawiać o sprawach służby zdrowia, ale od wczoraj sytuacja zrobiła się bardzo dynamiczna. „Czy Polska jest w NATO?”, „Mapa Polski”, „Artykuł 5”,  to niektóre z haseł, które zyskały na popularności we wczorajszy wieczór w wyszukiwarce internetowej. To po tym co stało się niedaleko Hrubieszowa, w Przewodowie, w województwie lubelskim. Panie pośle to była trudna noc również dla polityków. 

To była trudna noc również dla polityków, szczególnie dla polityków ponieważ to politycy podejmują w konsekwencji decyzje. Jakie są fakty? 15:40 eksplozja w Przewodowie 7 km obok polsko-ukraińskiej granicy w powiecie hrubieszowskim. Giną dwie osoby. Miejsce – suszarnia jakaś po starym PGR-ze. Następne ustalenia mówią już, że byli świadkowie, którzy słyszeli jakiś świst, że tych świstów było dwa. Pierwsza informacja, że jakieś tam dwie rakiety się zawieruszyły. Następna informacja, że to była najprawdopodobniej rakieta i najprawdopodobniej produkcji rosyjskiej. To tyle z tych faktów, które wiemy. Później pojawia się różna sekwencja zdarzeń. Pierwsze to premier z prezydentem zwołują Radę Bezpieczeństwa w BBWR-ze, to jest specjalne biuro do takich spraw, omawiają nasze kolejne kroki, które powinniśmy podejmować. Ja nie chciałbym spekulować o artykule 5 bo to jest daleko, chodzi głównie o artykuł 4 Traktatu NATO, który mówi, że w tym momencie kraje się konsultują. Już wiemy, że prezydent Biden zwołał posiedzenie NATO-wskich krajów, które biorą udział w posiedzeniu krajów grupy G7 na Bali, czyli oni już tam na ten temat dyskutują.

Wejdę panu w słowo panie pośle, bo o 10:00 dzisiaj jeszcze Rada Północnoatlantycka się zbiera w tej sprawie.

Zbiera się również Rada Północnoatlantycka. To jest oczywiście artykuł 4 tego Traktatu. Oficjalnie będzie musiała wystąpić z tym Polska bo zawsze to jest taka procedura. Być może przeciętnym ludziom wydaje się, że nie powinno to być od razu itd. – nie, musimy pamiętać jednak o tym, że najgorszym wrogiem w przypadku tego typu decyzji jest panika i chaos. Rozpoczną się konsultacje w tym zakresie a jednocześnie prowadzone jest śledztwo. Przecież tam na miejscu, w tym Przewodowie, działają już odpowiednie służby. Służby ze szczebla krajowego, centralnego wzmocnione ekspertami amerykańskimi żeby zobaczyć co się stało, jak się stało itd., itd. Wszystko inne co się pojawia w przestrzeni publicznej to są spekulacje. Spekulacje w sytuacji takiego napięcia są niestety bardzo często zalążkiem paniki i bardzo dziwnych, niekonsultowanych, chaotycznych działań.

Panie pośle wezwano do polskiego MSZ-tu rosyjskiego ambasadora. Rosyjska reakcja pierwsza była taka: zdjęcia wraku opublikowane przez polskie media z miejsca zdarzenia nie mają nic wspólnego z rosyjską bronią. Tak twierdzą władze rosyjskie. Ja pozwolę sobie przytoczyć i to będzie dość ostry wpis internetowy jednego z moich przyjaciół, który napisał tak: „Kiedy moja Ś.P. prababcia urodzona na Wileńszczyźnie w 1895 roku mówiła, że ruskie to jedna wielka – i tu pada to słowo – nieporównywalnie gorsza od Niemców, to uważałem że mimo wszystko takie porównywanie sowietów z nazistami jest nieco na wyrost. Potem zrozumiałem, że miała rację”. Zgadza się pan?

Jestem Ślązakiem więc ja miałem do czynienia, moi przodkowie, dziadkowie, rodzice, mieli do czynienia z tymi dwoma żywiołami. Z jednej strony hitlerowskimi Niemcami, a z drugiej strony z armią sowiecką, która na tych terenach również dokonywała niewyobrażalnych rzeczy, mimo iż tereny te były przecież polskie, bo Rybnik był wtedy polski. Natomiast ja sądzę, że Rosja wykorzystuje i będzie wykorzystywać ten fakt do wojny propagandowej. Jest w tym dobra. Tu nie ma nawet o czym mówić. To, że minister Rau wezwał ambasadora Rosji na dywanik, mówiąc kolokwialnie, to bardzo ważne. Wiemy już na pewno, czy prawie na pewno, że rakieta była produkcji rosyjskiej i to tyle. Pewnie trzeba poprosić również Rosję o wyjaśnienia a nie słuchać tylko różnych nawoływań trolli rosyjskich, które atakują nasz Internet i powodują dezinformację, sianie paniki i zachęcają do niewiarygodnych, bardzo złych działań.

To jeszcze jedna depesza, sprzed kilkunastu minut, Agencji Associated Press, która powołuje się na źródła we władzach USA: „Prawdopodobnie w Polsce eksplodował pocisk ukraińskiej obrony przeciwrakietowej. Urzędnicy powiadomili, że według wstępnych ustaleń rakieta która uderzyła w Polskę została wystrzelona przez siły ukraińskie w zbliżający się rosyjski pocisk”. Panie pośle niezależnie od tego czy to była rosyjska rakieta, czy rosyjskie rakiety, czy to był pocisk wystrzelony przez ukraińską obronę przeciwrakietową, który przypadkowo spadł na teren Polski, to staliśmy się w zasadzie po raz pierwszy od II wojny światowej ofiarą działań wojennych. 

To jest niewątpliwie sytuacja ekstraordynaryjna. 70 lat takie rzeczy przecież się nie zdarzały żeby w Polsce dochodziło do wybuchów obcej broni na naszym terytorium łącznie z ofiarami śmiertelnymi. Jak wyglądała sytuacja pewnie się niedługo dowiemy. Ukraina wczoraj zmagała się z ogromnym nalotem rosyjskich rakiet na systemy infrastruktury i nie tylko infrastruktury ukraińskiej, energetyki, ciepłownictwa, zaopatrzenia w wodę, w związku z tym broniła się. Ja słuchałem i oglądałem wyjaśnienia ekspertów. Jest tak, że część rakiet nawet najlepszych produkcji niestety czasami zawodzi. Taki scenariusz, który też jest brany pod uwagę, że jest to rosyjska rakieta wystrzelona przez Ukrainę w celu obrony przed zagrożeniem atakiem rakietowym na ich infrastrukturę, która gdzieś tam pomyliła -bo to wszystko dzisiaj jest cyfrowe- strony, nie eksplodowała wtedy jak miała i uderzyła w terytorium Polski jest możliwe. Natomiast i tak, i tak, jest to konsekwencja napadu i agresji Rosji na Ukrainę.

Panie pośle to jeszcze raz. W tej sprawie trzeba zachować spokój i nie ulegać dezinformacjom. 

Trzeba nie ulegać dezinformacjom, ale trzeba jednocześnie scalić swoje działania i utrzymać jedność. To są incydenty na polskiej ziemi przy granicy państwa ukraińskiego. Państwa, które bardzo mocno wspieramy i które walczy już grubo ponad pół roku z bardzo brutalną rosyjską inwazją. To jest rzecz ważna. Musimy podjąć również działania dyplomatyczne, te które są przewidziane w traktatach, jak chociażby w 4 artykule Traktatu NATOW-skiego.

Panie pośle to jeszcze zupełnie krajowe, sejmowe, rządowe podwórko na koniec naszej rozmowy. Wczoraj Koalicja Obywatelska złożyła wniosek o odwołanie ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. Zapytam tak czy Zjednoczona Prawica będzie broić ministra Ziobry, jak niepodległości?

To jakieś takie sformułowanie, panie redaktorze, bardzo doniosłe. Jak niepodległości nie. Będziemy go normalnie bronić. Zjednoczona Prawica składa się z Prawa i Sprawiedliwości i z Solidarnej Polski i nic, z tego co ja wiem a wczoraj byłem na spotkaniu na Nowogrodzkiej, się nie wydarzyło żeby ta koalicja, która tworzy dzisiaj rząd Zjednoczonej Prawicy miała się rozpaść i miały być prowadzone jakieś zakulisowe rozmowy. Tak będziemy bronić pana ministra Ziobry.

Powiedział poseł Bolesław Piecha gość porannego programu Radia Katowice w Warszawie dziś bo posiedzenie Sejmu. Dziękuję bardzo panie pośle.

Dziękuję. Pozdrawiam. Do widzenia. 


Zawsze jesteśmy w centrum wydarzeń. Dyskutujemy o problemach ważnych dla kraju i regionu. Zadajemy trudne pytania, zmierzamy do sedna sprawy. Wykładamy kawę na ławę.

Gość Radia Katowice – rozmowa dnia