Radio Katowice
Radio Katowice / Gość Radia Katowice – rozmowa dnia
Rozmowa dnia z prezydentem Michałem Urgołem
27.05.2024
07:35:00

fot. Ryszard Stotko/Radio Katowice

27 maja przypada Dzień Samorządu Terytorialnego. 

Tego dnia 34 lata temu, w 1990 roku, odbyły się pierwsze w pełni demokratyczne wybory do rad gmin i miast. Jak dziś wyglądają pieniądze dla samorządów w kontekście zapowiedzi resortu finansów, dotyczących reformy finansów jednostek samorządu terytorialnego. Czy miasta się wyludniają? Jakie są perspektywy przemysłu? Jak wygląda najbrzydszy budynek w Polsce. 

Prezydent Jastrzębia Zdroju Michał Urgoł w Radiu Katowice

Dzień Samorządu Terytorialnego – święto ustanowione przez Sejm w rocznicę pierwszych wolnych wyborów do samorządu w 1990 roku. Dzień ten uważa się za symboliczną datę narodzin polskiego samorządu lokalnego.

Jak mówił w Radiu Katowice prezydent Jastrzębia Zdroju Michał Urgoł, samorząd tworzą wszyscy mieszkańcy.

— Samorząd to jesteśmy my wszyscy (...) nie tylko pracownicy samorządu, ale wszyscy ludzie skupieni wokół samorządu, czyli tak naprawdę wszyscy mieszkańcy, bo wszyscy jesteśmy beneficjentami decyzji, które podejmują urzędnicy — powiedział Michał Urgoł.

Prezydent Jastrzębia Zdroju mówił także, iż zgadza się z tym, że reforma finansów samorządów, bez względu na jak dobrych zasadach zostanie przeprowadzona, musi uwzględnić straty, jakie samorządy poniosły w ostatnich latach. Jego zdaniem należy wyrównać straty miast i gmin wynikające z Polskiego Ładu i luki oświatowej.

— Nie ma takiej ilości pieniędzy, której byśmy nie przyjęli. Jeżeli chodzi o Jastrzębie mamy też duży udział w podatku z CIT i tu mam nadzieję, że również CIT będzie wyższy, choćby z racji największego pracodawcy, Jastrzębskiej Spółki Weglowej — powiedział prezydent Jastrzębia Zdroju. —Myślę, że żaden samorząd nie będzie miał problemu z przyjęciem większej ilości pieniędzy, tym bardziej, że subwencja na dotację nie pozwala na pokrycie wszystkich potrzeb.

Z szacunków Ministerstwa Finansów wynika, że po wprowadzeniu reformy finansowania samorządów dochody jednostek samorządu terytorialnego z tytułu udziału w PIT będą prawie dwukrotnie wyższe niż obecnie.

Z każdym rokiem w Jastrzębiu-Zdroju ubywa mieszkańców. 

Jak mówił w Radiu Katowice prezydent tego miasta Michał Urgoł - trzeba zatrzymać młodych ludzi, jeżeli poważnie myśli się o przyszłości miasta.

— Stworzenie miejsc pracy alternatywnych dla górnictwa w naszym mieście jest podstawą do zatrzymania mieszkańców, ale również połączenie kolejowe, czyli brak wykluczenia komunikacyjnego. Jeżeli będą mogli w mniej niż godzinę dojechać do centrum Śląska, Katowic to również wyobrażam sobie, że pracując w Katowicach będą mieszkali w Jastrzębiu, bo tu mieszkania są jednak dużo tańsze — powiedział prezydent.

Obecnie w Jastrzębiu-Zdroju mieszka około 88 tysięcy osób. Przed dwudziestu laty było ich blisko 100 tysięcy.

Z prezydentem Jastrzębia-Zdroju Michałem Urgołem rozmawia Piotr Pagieła.

Państwa i moim gościem jest Michał Urgoł prezydent Jastrzębia Zdroju. Kłaniam się panie prezydencie. Dzień dobry.

Dzień dobry panie redaktorze, dzień dobry państwu.

Dziś mamy Dzień Samorządu Terytorialnego, Święto Samorządowca a tak naprawdę to święto nas wszystkich bo to obywatele tworzą samorząd. Czym dla pana jest samorząd?

Samorząd to jesteśmy my wszyscy, nie tylko pracownicy samorządu, ale wszyscy ludzie skupieni wokół samorządu, czyli tak naprawdę de facto wszyscy mieszkańcy, bo wszyscy jesteśmy beneficjentami decyzji, które podejmują nasi urzędnicy, nasi pracownicy, którym tu, z tego miejsca, chciałem złożyć najlepsze życzenia z okazji Dnia Samorządowca.

Prezydent Andrzej Duda kilka dni temu mówił tak: „Dzisiaj Polska potrzebuje naprawdę potu i jest bardzo wiele do zrobienia.” – mówił to do samorządowców, czyli dużo pracy i jeszcze więcej pracy?

Tak praca, praca, praca panie redaktorze. Od tego jesteśmy. Zostaliśmy wybrani aby spełnić oczekiwania mieszkańców i to się dzieje, ale nie byłoby to możliwe bez pracowników samorządu, czyli urzędników, którzy dzień i noc, bez względu na kto dowodzi miastem,

wykonują swoje zadania.

Bez pracy nie ma kołaczy, ale bez pieniędzy nie da się pracować dobrze. Dzisiejsza „Rzeczpospolita” w części regionalnej pisze tak, że: „Reforma samorządów, bez względu na jak dobrych zasadach zostanie przeprowadzona, musi uwzględniać straty, jakie samorządy poniosły w ostatnich latach.” – to opinia Zygmunta Frankiewicza prezesa Związku Miast Polskich. Mówi on tak: „Będziemy się z rządem znacząco różnili”. Z szacunków ministerstwa finansów wynika, że po wprowadzeniu reformy dochody tylko z tytułu PIT mogą wzrosnąć z 85 mld zł do 156 mld zł w roku przyszłym. To prawie dwa razy więcej. Rozumiem, że pan będzie miał na co wydać te pieniądze w Jastrzębiu-Zdroju?

Nie ma takiej ilości pieniędzy, której byśmy nie przyjęli. Jeżeli ta informacja się potwierdzi, to tylko cieszy. Jeżeli chodzi o Jastrzębie mamy też bardzo duży udział podatku z CIT-u, więc mam nadzieję, że CIT będzie tutaj wyższy, choćby z racji największego pracodawcy - Jastrzębskiej Spółki Węglowej.

Szacunek ministerstwa jest taki, że to około 3 mld zł na korzyść proponowanych rozwiązań. 

To tylko się cieszyć. Potrzeb jest bardzo dużo, więc myślę, że żaden samorząd nie będzie miał problemu z przyjęciem większej ilości pieniędzy. Tym bardziej, że subwencja na przykład na edukację nie wystarcza na pokrycie wszystkich potrzeb.

Panie prezydencie trzy tygodnie z hakiem jest pan oficjalnie prezydentem Jastrzębia-Zdroju. Mówił pan przed wyborami, że: „Jastrzębiu potrzebne są tereny inwestycyjne. Bez nich nie utworzymy w mieście nowych miejsc pracy, a jeśli nie utworzymy nowych miejsc pracy, to nie zatrzymamy młodych ludzi w mieście.”. Patrzyłem na dane statystyczne: 20 lat temu to było prawie 100 tys. mieszkańców, teraz 88 tys. Jak pan to chce zrobić żeby nie okazało się, że na przykład za 20 lat będzie to 70?

Jest chyba jeszcze mniej niż 88. Panie redaktorze, to o czym pan wspomniał, tereny inwestycyjne są kluczowe, czyli stworzenie miejsc pracy alternatywnych dla górnictwa w naszym mieście jest jakby podstawą do zatrzymania mieszkańców, ale również połączenie kolejowe, o którym również mówiłem w kampanii wyborczej, czyli brak wykluczenia komunikacyjnego mieszkańców Jastrzębia. Jeżeli będą mogli w mniej niż godzinę dojechać do centrum Śląska, Katowic, to również wyobrażam sobie, że pracując w Katowicach będą mieszkali w Jastrzębiu bo tam mieszkania są dużo tańsze.

Czyli chcecie być noclegownią Katowic?

Nie, chcemy mieć możliwość zatrzymania mieszkańców i tych którzy, wybrali, czy mają możliwość pracy w Katowicach, ale i tych, którzy pracują dziś w Czechach. A w Czechach też nie dzieje się zbyt dobrze, coraz więcej zakładów automotiv redukuje swoje zatrudnienie i zaczynają od mieszkańców Polski, a jest kilka tysięcy mieszkańców, którzy pracują właśnie za naszą granicą czeską. Te rozmowy, które już rozpocząłem -bo w pierwszym dniu urzędowania już spotkałem się z przedstawicielami inwestorów z Republiki Południowej Afryki, którzy szukają działki po prostu pod wysokie technologie, gdzie ponad 100 osób mogłoby znaleźć pracę- już tę pracę zaczęliśmy. Mam nadzieję, że tego typu inwestycje właśnie będą mogły w Jastrzębiu powstać, ale nie stanie się to, jeżeli nie sięgniemy po nowe tereny inwestycyjne. Jesteśmy właśnie w przede dniu zmiany planu zagospodarowania przestrzennego, więc musimy też do tego sięgnąć.

Panie prezydencie sam pan zaczął temat kolei. Jastrzębie-Zdrój jest wykluczone komunikacyjnie w województwie śląskim. To jedno chyba z niewielu miast do którego nie ma linii kolejowej, pasażerskiej linii kolejowej. To ma się zmienić. Według pana wiedzy, jakie to są perspektywy?

Według mojej wiedzy, pracując w komisji polityki gospodarczej, pracowałem już właśnie nad tymi planami, jest to rok 2029 – mówię o Kolei+. Jest już wstępny projekt trasy. Mam nadzieję, że zostanie utrzymany. Jestem przekonany, że mieszkańcy Jastrzębia-Zdroju oczekują tego i to będzie jeden z elementów zatrzymania, czy spowolnienia tego wyludniania, o którym pan redaktor wspomniał.

Ale z drugiej strony to też kwestia przyciągnięcia turystów bo Jastrzębie -nomen omen Zdrój, choć z tym zdrojem, to mam wrażenie, że już niewiele ma wspólnego-, to Park Zdrojowy, to Pomnik Porozumień Jastrzębskich, to Galeria Dzwonków, to Sanktuarium Opatrzności, to Dwór Obronny, to Żelazny Szlak Rowerowy. Czy to są argumenty żeby ludzie przyjeżdżali do Jastrzębia, choć na jeden dzień?

Coraz chętniej panie redaktorze. Choćby wczoraj odbył się w Parku Zdrojowym Piknik w Kurorcie, gdzie się mogli mieszkańcy przenieść do lat 20-tych ubiegłego wieku.

Miał pan smoking i…

Miałem ciut inny strój, bardziej luźny, ale byłem przebrany wraz z małżonką i mieszkańcy też chętnie się przebrali, i przyciągało to turystów. Było widać na parkingach rejestracje nie tylko z Jastrzębia. Żelazny Szlak Rowerowy,  jak najbardziej jest przystankiem na szlaku dla osób, które chętnie poruszają się rowerami i zwiedzają różne miasta uprawiając taką turystykę rowerową. Jest to na pewno krok w dobrym kierunku żeby to kontynuować i uzbrajać również tereny wokół szlaku żeby tę branżę turystyczną pobudzić.

Panie prezydencie kilka dni temu była sesja Rady Miasta gdzie rozliczano byłe władze i debatowano nad raportem o stanie. Radni krytykowali poprzedników za brak inwestorów -o tym mówiliśmy-, krytykowali za budowę Carbonarium -trochę jestem zdziwiony- i mówił pan wtedy, że realizowane inwestycje będą dokończone. Będą?

Tak, będą dokończone. Nie wyobrażam sobie żeby robić rewolucję. Raczej jeżeli mamy zarządzać miastem to na zasadzie ewolucji. Przyjrzeć się procedurom, a nie podchodzić do tego z siekierą.

No to o inwestycjach jeszcze, o jednej inwestycji, która dokończona zostanie, a mianowicie rozebrana zostanie. Jest pan dumny, że w Jastrzębiu jest najbrzydszy budynek w Polsce a może nawet w Europie?

Chyba nikt dumny z tego nie jest panie redaktorze.

Mówimy o tej słynnej przybudówce przy ulicy Północnej. 

Zgadza się. Jest to taka nadbudowa, która na początku wzbudzała euforię i zachwyt, dzisiaj straszy, ale jest problemem dla mieszkańców, którzy tam mieszkają pod tym apartamentem.

Nie chciałbym tam mieszkać.

Nie chciałbym tam mieszkać. Mieszkańcy skarżą się i na pleśń, i na wilgoć, i na przeciekające sufity. Same problemy. Cieszę się, że ta inwestycja zostanie rozebrana na koszt spółdzielni mieszkaniowej, która wyraziła zgodę na jej budowę.

Myśli pan, że osoby które doprowadziły do budowy tej „inwestycji” powinny ponieść za to jakieś konsekwencje?

Tutaj jest kwestia dla sądów. Wiemy, że tam się rozprawy toczyły. Przynajmniej powinni mieszkańcy spółdzielni rozliczyć włodarzy, którzy takie decyzje podejmowali te 20 lat temu z okładem.

Bo chlubą dla Jastrzębia to nie jest.

Nie jest i nie będzie.

Prezydent Jastrzębia-Zdroju Michał Urgoł był dziś o poranku gościem Radia Katowice. Dziękuję panu bardzo.

Bardzo dziękuję. 



Radio Katowice / Audycje / Gość Radia Katowice – rozmowa dnia
Gość Radia Katowice – rozmowa dnia
 
 
 07:40
 

Zawsze jesteśmy w centrum wydarzeń. Dyskutujemy o problemach ważnych dla kraju i regionu. Zadajemy trudne pytania, zmierzamy do sedna sprawy. Wykładamy kawę na ławę.

Zobacz także Gość Radia Katowice – rozmowa dnia

Autopromocja
Kontakt

Polskie Radio Regionalna Rozgłośnia w Katowicach
Radio Katowice SPÓŁKA AKCYJNA w likwidacji
ul. Ligonia 29, 40-036 Katowice
tel. +48 32 2005 400, fax +48 32 2005 581
e-mail: sekretariat@radio.katowice.pl
NIP 634-00-20-312
konto: ING BSK SA O/Katowice
IBAN: PL 57 1050 1214 1000 0007 0006 0692
Kod BIC (Swift): INGBPLPW
Redaguje zespół: Redakcja Nowych Mediów
tel. +48 32 2005 525, +48 32 2005 487
e-mail: radio@radio.katowice.pl

Copyright © by Polskie Radio Regionalna Rozgłośnia w Katowicach Radio Katowice SA