Rozmowa dnia z wiceministrem rodziny Stanisławem Szwedem

Posła z naszego regionu pytamy między innymi co dalej, po wczorajszej zmianie we władzach województwa śląskiego? 

Rozmawiamy także o propozycji Lewicy, dotyczącej zwiększenia pomocy dla wdów i wdowców.


 

[Piotr Pagieła] Państwa i moim telefonicznym gościem, w Warszawie, jest wiceminister rodziny i polityki społecznej Stanisław Szwed. Dzień dobry panie ministrze.

Dzień dobry państwu. Dzień dobry panu.

Panie ministrze zanim o polityce tej małej i tej trochę większej, to o sporcie. Jak pan myśli jaki będzie dziś wynik meczu Polska – Meksyk?

Stawiam na Biało-Czerwonych 1:0.

1:0. Lewandowski?

Niekoniecznie. Wystarczy żeby było 1:0 dla naszych. To byłoby bardzo dobre otwarcie mistrzostw świata. Życzymy tego Biało-Czerwonym i oczywiście trzymamy kciuki żeby tak się stało.

Panie ministrze 4 lata temu dokładnie w Sejmiku Województwa Śląskiego, można tak powiedzieć, było 1:0 dla Prawa i Sprawiedliwości przez przejście pana Wojciecha Kałuży na stronę Prawa i Sprawiedliwości. Czy po tym co stało się wczoraj można powiedzieć, że jest remis?

Przede wszystkim to jest fatalna decyzja dla mieszkańców Śląska. Powrót do władzy układu Platformy Obywatelskiej, SLD i PSL-u nie jest dobrym rozwiązaniem dla mieszkańców. Była stabilna większość, jednolita. Rządziło Prawo i Sprawiedliwość. Myślę, że to był dobry okres dla Sejmiku. Niestety decyzją marszałka Chełstowskiego ten układ sił się zmienia. Uważam, że to była decyzja zła, którą marszałek podjął. Dochodziły do nas sygnały, że marszałek robi jakieś dziwne ruchy i wczoraj był tego najlepszy dowód, choćby odwołanie przewodniczącego Kawuloka, który był bardzo wysoko oceniany, wczoraj okazało się że to był najgorszy przewodniczący według opozycji i marszałka. Gwałtowne zmiany w zarządzie marszałkowskim. To wszystko nie powoduje, że to są dobre rozwiązania dla mieszkańców, tym bardziej, że bardzo dużo środków w tym czasie udało się pozyskać ze środków rządowych. Mieszkańcy Śląska mogli z tego skorzystać. Teraz się zaczną, tak jak zawsze w takich sytuacjach, różne ruchy kadrowe, zmiany. Tak jest, jak powiedziałem,  fatalna i zła decyzja. Zła decyzja dla mieszkańców Śląska. Ruch marszałka Chełstowskiego oceniam jako bardzo zły. Postawę marszałka no to chyba wyborcy ocenią za niespełna 2 lata.

Panie ministrze, mówi pan że takie sygnały były słyszalne i dochodziły do władz Prawa i Sprawiedliwości. Nie próbowaliście rozmawiać z marszałkiem Chełstowskim? Jeszcze zanim pan odpowie, to marszałek mówił tak: „Poziom smrodu przekroczył granicę. Nie zgadzam się z polityką partii, decyzjami rządu i antyunijnym kierunkiem, tym że ktoś mówi, że dzięki środkom unijnym nic dobrego w Polsce się nie wydarzyło. Nie zgadzam się na umniejszenie roli samorządów, które są określane jako siedliska zła. Ulało się i trudno” – to słowa marszałka Chełstowskiego.

To są kompromitujące marszałka słowa, bo przecież wielokrotnie przy udziale naszych ministrów,  przede wszystkim pana premiera uczestniczył i dziękował rządowi, również we wczorajszej wypowiedzi słyszałem, że też mu się dobrze z rządem współpracowało. Te słowa kompletnie są dla mnie szokujące bo przecież marszałka znałem. Nie wiem jakie interesy zadziałały, że marszałek podjął taką woltę. Wcześniej, wiemy że w tej grupie samorządowców, w tym ruchu który zakładał Czarnkowski też gdzieś się pojawiało nazwisko marszałka, ale zobaczymy jak to się dalej będzie rozwijało. Tutaj wyjątkowa hipokryzja opozycji, która to, co pan wspomniał przy przejściu Kałuży do Prawa i Sprawiedliwości,  mówi o zamachu stanu i manifestację organizowała a dzisiaj mówi, że 3 czy 4 osoby które wyszyły z Prawa i Sprawiedliwości to jest bardzo dobra decyzja. Hipokryzja totalna, ale mówię, ze szkodą dla mieszkańców województwa. Uważam, że nawet przy trudnym charakterze marszałka, województwo dobrze się rozwijało.

Panie ministrze Jarosław Kaczyński w Jastrzębiu kilka dni temu mówił tak: „Kto wygrywa na Śląsku, ten wygrywa w całej Polsce”. Takie mam wrażenie, że chyba trzeba trochę zmienić to stwierdzenie.

Oczywiście będziemy robić wszystko żeby przygotować się do wyborów. Myślę, że też będziemy starać się w Sejmiku pokazać dobrą stronę opozycji, a nie stronę z którą mieliśmy do czynienia do tej pory. Myślę, że wszystkim nam zależy na rozwoju Śląska i wielokrotnie podkreślaliśmy, i również premier Jarosław Kaczyński mówił, o Funduszu transformacji dla Śląska, o dużych środkach, które mają iść na rozwój Śląska. Taka polityka rządu w stosunku do naszego województwa jest i będziemy ją kontynuować bez względu na to czy marszałek jest z nami czy go nie ma.

Marszałek pozostaje ten sam. Zmiany w zarządzie. Jeszcze chciałbym żeby pan skomentował słowa sekretarza generalnego PiS-u Krzysztofa Sobolewskiego, który jest odpowiedzialny za struktury regionalne. Powiedział tak: „że samorządowiec -czyli w tym przypadku Jakub Chełstowski- zachował się podle” i dodał, że kiedy 4 lata temu Wojciech Kałuża przechodził do PiS-u to jedna z posłanek Platformy Obywatelskiej użyła o nim słowa, które powszechnie na Śląsku uznane jest za obraźliwe, i tu pan Sobolewski mówi: „ciekawe czy teraz może powiedzieć to samo o tych, którzy przeszli”. Co pan na to?

Sekretarz generalny, pan poseł Sobolewski wypowiedział się w imieniu partii i tu jest pełna zgoda co do tych stwierdzeń bo przecież ostatnie dni to brak kontaktu z marszałkiem. Nie miał nawet odwagi cywilnej żeby uczestniczyć w spotkaniu z prezesem Jarosławem Kaczyńskim w Katowicach, ale też nawet do rozmowy. Przecież próby podjęcia rozmów z marszałkiem były, ale przecież on, jak dobrze wiemy na Śląsku, od wielu miesięcy był ostro skonfliktowany z zarządem. Praktycznie nie rozmawiał z członkami zarządu. Były już jakieś sygnały, że źle się dzieje, no ale podjęcie rozmów było niemożliwe bo marszałek unikał takich spotkań.

Panie ministrze, to jeszcze o jednej sprawie chciałbym porozmawiać, która pojawiła się wczoraj w Katowicach. Posłowie Lewicy zaprezentowali założenia obywatelskiego projektu ustawy pod nazwą „Renta wdowia”. Obecnie po śmierci małżonka druga osoba ma wybór. Może zatrzymać swoją emeryturę bądź jeśli to korzystniejsze dostać 85% świadczenia partnera. Lewica chce dołożyć do tego 50% świadczenia jednego z małżonków. Tak mówił wczoraj Włodzimierz Czarzasty. Co pan na to?

Oczywiście trzeba wziąć pod uwagę to co w ostatnich latach za rządów Prawa i Sprawiedliwości robimy dla polityki senioralnej, środki jakie przeznaczamy. Ta propozycja, ze względów budżetowych, jest absolutnie nie do zaakceptowania. Warto przypomnieć, że w przyszłym roku będziemy mieć wysoką waloryzację emerytur 13,8%, jeszcze ta gwarantowana kwota na poziomie 250 zł, która powoduje że te najniższe świadczenia wzrosną więcej niż by tylko była procentowa waloryzacja. Łącznie na to w przyszłym roku przeznaczymy ponad 42 mld zł. Mamy już coroczne dodatkowe świadczenie w postaci 13 emerytury dla wszystkich emerytów, rencistów i mamy w tym roku 14 emeryturę, i będzie również, zgodnie z zapowiedzią pana premiera, 14 emerytura w przyszłym roku, czyli te środki, nakłady na politykę senioralną są znaczne. Porównując do roku 2015 jest to dziesięciokrotny wzrost nakładów na politykę senioralną. W takim kierunku wspieramy naszych seniorów bo to też przecież inne programy dotyczące aktywności osób starszych. To rozwiązanie na dzisiaj jest nie do zaakceptowania. To rozwiązanie, które mamy w rentach rodzinnych, właśnie 85%, jest myślę w tej chwili optymalne.

Jedna z gazet napisała ostatnio o 15 emeryturze w przyszłym roku. To plotka?

Nie ma takiego rozwiązania w tej chwili. Sama 14 emerytura, to będzie przy kwocie gwarantowanej 250 zł, najniższa emerytura na poziomie 1588,44 zł i od tego będą liczone świadczenia dotyczące 13 emerytury i 14 emerytury w przyszłym roku. My w tej chwili w tych dwóch działaniach przewidujemy w przyszłym roku, że to będzie 70 parę miliardów złotych. Ostateczną wysokość inflacji będziemy znali na koniec stycznia i wtedy też będzie ostateczny wskaźnik waloryzacji, na pewno nie mniejszy niż ten, który przyjęliśmy na poziomie 13,8%.

I tu musimy postawić kropkę. Wiceminister rodziny i polityki społecznej Stanisław Szwed był gościem Radia Katowice. Panie ministrze dziękuję bardzo.

Dziękuję bardzo.


Zawsze jesteśmy w centrum wydarzeń. Dyskutujemy o problemach ważnych dla kraju i regionu. Zadajemy trudne pytania, zmierzamy do sedna sprawy. Wykładamy kawę na ławę.

Gość Radia Katowice – rozmowa dnia