Górnik Zabrze z kolejną wygraną i coraz bliżej utrzymania

fot. gornikzabrze.pl
To trzecia wygrana z rzędu piłkarzy z Zabrza, która praktycznie przypieczętowała spadek ŁKS. 

Pierwsza połowa nie przyniosła emocji. Dominowały długie podania bez klarownych sytuacji. Dopiero pod koniec pierwszej połowy meczu piłkarze Górnika stworzyli kilka niezłych akacji, a jedna z nich przyniosła prowadzenie. Na listę strzelców wpisał się w 44. minucie meczu Stavros Vasilantonopoulos. 

59. i 61. To były dwie zabójcze minuty dla gospodarzy. Najpierw rzut karny wykorzystał Igor Angulo, a 120 sekund później na listę strzelców wpisał się Georgios Giakoumakis. Łodzian stać było tylko na honorowe trafienie, którego autorem był Sobociński. 

ŁKS ŁÓDŹ – GÓRNIK ZABRZE 0:1

0:1 - Vasilantonopoulos 44’

0:2 – Angulo 59’ (karny)

0:3 – Giakoumakis 61’

1:3 – Sobociński 85’

 ŁKS Łódź: Malarz – Grzesik, Moros, Dąbrowski, Sobociński, Pirulo, Dominguez, Srnić, Guima, Wolski, Corral

Trener: Wojciech Stawowy 

Górnik Zabrze; Chudy – Vasilantonopoulos, Wiśniewski, Koj, Janża – Jirka, Bainović, Ściślak, Jimenez – Giakoumakis, Angulo 

sędzia: Tomasz Musiał (Kraków)

żółte kartki: Srnić , Dąbrowski, Guima - Koj

czerwona kartka: Dąbrowski (dwie żółte)

 Autor: Piotr Muszalski/pm/