W Dąbrowie Górniczej bez niespodzianki. Stal Ostrów lepsza od MKS-u.

fot.mksdabrowa.pl

Dobrze grający w pierwszej połowie dąbrowski MKS, nie sprostał gościom z Ostrowa Wielkopolskiego. W drugiej połowie Stal zdominowała gospodarzy i wygrała zasłużenie.

Pierwsza połowa dla MKS-u. Druga dla Stali. Tak w skrócie można by opisać to spotkanie. Miejscowi koszykarze, dzięki trójkom Elijah Wilsona i Michała Nowakowskiego już na początku spotkania wyszli na pięciopunktowe prowadzenie. Jednak goście nie pozwalali uciec MKS-owi na dwucyfrową różnicę, a po chwili, w dużej mierze za sprawą Chrisa Smitha, doprowadzili do remisu. Ostatnie słowo należało jednak do Wilsona, który przymierzył zza łuku.

W drugą kwartę gospodarze weszli tak jak zakończyli pierwszą. Rzuty dystansowe Milivoje Mijovicia oraz Vytenisa Cizauskasa nieco powiększyły przewagę, ale Stal znów zdołała dogonić wynik. Pierwsza połowa zakończyła się korzystnie dla podopiecznych Alessandro Magro dzięki trafieniom Wilsona i Andiego Mazurczaka. MKS schodził na przerwę prowadząc 53:49.

III kwarta należała do gości. Ostrowianie rozpoczęli od serialu 5:0. Spotkanie się wyrównało, ale tylko na chwilę. Kiedy James Florence popisał się kilkoma rzutami z dystansu Stal prowadziła już 7 punktami. Przed ostatnią kwartą goście prowadzili 80:72.

W czwartej kwarcie Wilson zaczął punktować regularnie i MKS niemal odrobił straty. Niestety, dla gospodarzy Stal odpowiedziała serią 10:0. Potem gdy na linii rzutów wolnych stanął Mark Ogden przewaga gości urosła do 15 punktów. Dąbrowscy koszykarze zaczęli odrabiać straty, ale było już za późno, by nawiązać skuteczną rywalizację.

Porażka MKS-u nie wyklucza ich z gry w play-offs. O pierwszą ósemkę podopieczni trenera Magro nadal walczą, a w tabeli PLK jest bardzo ciasno. Trenera drużyny z Zagłębia Dąbrowskiego mogą natomiast martwić niewykorzystane szanse jego zespołu. W meczu ze Stalą jego koszykarze rozdali 24 asysty, mieli 59% skuteczności z gry, 50% skuteczności rzutów za trzy, a 4 koszykarzy zaliczyło dwucyfrową zdobycz punktową. Te solidne liczby nie dały dąbrowianom zwycięstwa, nad czym muszą w najbliższym czasie popracować.

MKS Dąbrowa Górnicza - Arged BMSlam Stal Ostrów Wielkopolski  93:100 (26:23, 27:26, 19:31, 21:20)

MKS: Elijah Wilson 23, Michał Nowakowski 13, Malcolm Rhett 13, Milivoje Mijović 10, Vytenis Cizauskas 9, Andy Mazurczak 9, Lee Moore 9, Marek Piechowicz 4, Michał Kroczak 3, Jakub Motylewski 0.

Arged BMSlam Stal: Chris Smith 23, James Florence 21, Mark Ogden 14, Josip Sobin 12, Denzel Andersson 10, Jakub Garbacz 7, Trey Kell 6, Jarosław Mokros 4, Maciej Kucharek 2, Łukasz Wojciechowski 1, Marcin Pławucki 0.

Autor: Piotr Muszalski/pm/