Górnik przegrał w Krakowie. Zabrzanie z trzecią porażką z rzędu.

fot.gornikzabrze.pl

Bramka z 3. minuty spotkania okazała się trafieniem na wagę trzech punktów. Górnik przeważał w drugiej połowie, ale nie zdołał choćby zremisować.

Mecz świetnie ułożył się dla gospodarzy, którzy już w 3. minucie, za sprawą Sergiu Hanci, objęli prowadzenie. Górnik pierwszy strzał oddał dopiero w 23. minucie, ale Jesus Jimenez uderzył zbyt lekko, by bramkarz Cracovii mógł skapitulować. Krakowianie jeszcze przed przerwą mogli podwyższyć wynik, ale zabrakło im skuteczności.

Goście w drugiej połowie byli już innym zespołem. Już w 55. minucie Jimenez wyszedł sam na sam z Niemczyckim, ale przestrzelił. Następnie z rzutu wolnego pomylił się Erik Janża. Ponownie Jimenez uderzał z 16 metrów w 72. minucie, ale Niemczycki wywiązał się ze swoich obowiązków. Świetną szansę miał też Boakye, który na 5 minut przed końcem uderzył w poprzeczkę.

W doliczonym czasie gry miejscowy bramkarz uratował swój zespół broniąc strzał Przemysława Wiśniewskiego. Cracovia dzięki zwycięstwu jest już pewna pozostania w PKO BP Ekstraklasie. Górnik nie walczy już o nic.

Cracovia Kraków – Górnik Zabrze 1:0 (1:0)

1:0 - Hanca 3'

Cracovia: Hrosso (46. Niemczycki) – Rocha, Rodin, Marquez, Rapa – Siplak (57. Piszczek), Lusiusz, Sadikovic (74. Dimun), van Amersfoort, Hanca (70. Kosecki) – Alvarez (46. Loshaj)

Górnik: Chudy – Gryszkiewicz, Wiśniewski, Paluszek (46. Masouras) – Janża, Nowak, Manneh (84. Rostkowski), Kubica, Pawłowski – Jimenez, Sobczyk (72. Boakye)

Żółte kartki: Alvarez, Siplak, Rocha, van Amersfoort – Sobczyk, Kubica, Wiśniewski, Jimenez, Gryszkiewicz, Manneh, Boakye


Autor: Piotr Muszalski/pm/