Rozmowa z prezesem WFOŚiGW w Katowicach, Tomaszem Bednarkiem

Na odbudowę ekosystemu Odry w całym kraju przeznaczonych zostanie 14 milionów złotych. Jaka kwota trafi między innymi do organizacji i fundacji zajmujących się zarybianiem w województwie śląskim?

O to w porannej rozmowie Radia Katowice zapytaliśmy prezesa Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach Tomasza Bednarka. Rozmawialiśmy także o smogu. Czy w tym roku będzie wyjątkowo groźny z uwagi na problemy z dostępem do opału?

[Łukasz Łaskawiec] Gościem Radia Katowice w środowy poranek jest prezes Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (WFOŚiGW) w Katowicach Tomasz Bednarek. Dzień dobry.

Dzień dobry, witam państwa.

Panie prezesie latem doszło do katastrofy ekologicznej w Odrze. Masowo padały wówczas ryby. Teraz kiedy sytuacja się ustabilizowała planowana jest odbudowa ekosystemu rzeki. Ma kosztować 14 mln zł, ale ta kwota dotyczy całej rzeki. Ile pieniędzy zatem trafi m.in. do organizacji i fundacji zajmujących się zarybianiem w województwie śląskim? 

Te 14 mln zł, to kwota którą wspólnie przygotowaliśmy, -razem z wszystkimi, tzw. nadodrzańskimi Funduszami, bo to pięć WFOŚiGW: w Szczecinie, Zielonej Górze, Wrocławiu, Opolu i nasz katowicki- na program odbudowy ekosystemu. Na to przeznaczone zostało łącznie 14 mln zł, w tym 2 mln zł na ten nasz „odcinek” Odry w województwie śląskim.

Czy odbudowa ekosystemu to wyłącznie zarybianie?

Odbudowa ekosystemu to przede wszystkim zarybianie, ale także inne niezbędne działania, które są potrzebne do tego żeby ten ekosystem się odnowił. To jest też program, taki który my przygotowaliśmy na kilka lat, do 2025 roku. Liczymy, że to będzie taka odbudowa systematyczna, żeby tych  pieniędzy które przygotowaliśmy nie wydatkować od razu bo mogłoby się okazać, że zostałby w ten sposób zmarnowane. To jest proces długofalowy. My go przygotowaliśmy do 2025 roku i chcemy aby systematycznie przez ten okres, te organizacje które zajmują się zarybianiem na podstawie odpowiednich dokumentów, operatów, prowadziły tę odbudowę ekosystemu.

Czy trzy lata wystarczą żeby dokończyć ten proces? Kiedy doszło do tej katastrofy ekologicznej ekolodzy alarmowali, że odbudowa ekosystemu może trwać kilkanaście a nawet kilkadziesiąt lat.

Będziemy to oczywiście monitorować i sprawdzać. Ten okres pierwszy, trzyletni, i te środki które na ten okres przygotowaliśmy, myślę że pozwoli na tyle rozpocząć ten proces, że po tym okresie, w roku 2025 będziemy monitorować tę sytuację. Jeżeli będzie potrzeba dalszych zwiększonych nakładów na odbudowę tego ekosystemu, to wtedy będziemy myśleć nad kontynuacją czy przedłużeniem tego programu.

Panie prezesie a jak wygląda teraz proces monitorowania, na przykład zakładów, które zrzucają ścieki do rzeki?

To pytanie jest bardziej do instytucji, które się tym zajmują. My jako WFOŚiGW mamy na celu takie zadania, taką interwencję, o której przed chwilą mówiliśmy. Kiedy powstaje jakaś sytuacja zagrożenia środowiska, zanieczyszczenie środowiska, to my naszymi środkami interweniujemy wtedy aby, tak jak w przypadku Odry, odbudować ten ekosystem. Natomiast kwestia monitoringu to niestety pytanie do instytucji, które się tym zajmują.

Zmieniamy zatem temat. Kominiarze mają teraz ręce pełne pracy. Okazuje się, że mnóstwo ludzi w kraju, w tym sezonie grzewczym, chce uruchamiać stare „kopciuchy” i kominki. W woj. śląskim obowiązuje uchwała antysmogowa zakazująca używania starych pieców. Strażnicy miejscy informują, że nie będzie pobłażliwości, ale wiele osób nie ma pieniędzy na opłacenie ogrzewania prądem czy gazem a ceny niestety wciąż rosną. Chyba już teraz możemy stwierdzić, że smog będzie dokuczliwy tej zimy?

Ta walka ze smogiem, którą realizujemy, to nie jest walka którą da się wygrać w ciągu jednego czy kilku lat. Przystępując do realizacji Programu „Czyste Powietrze”, zakładaliśmy, że to jest proces, który trwać będzie wiele lat. Musimy też zwrócić uwagę na to, i to jest myślę najistotniejsze, i z tym musimy dotrzeć do mieszkańców, że paląc w tych piecach, popularnych „kopciuchach”, przede wszystkim złej jakości paliwem, szkodzimy sobie, bo to wpływa na nasze zdrowie. Myślę, że warto o tym pamiętać, warto o tym przypominać, żeby zwracać uwagę na to czym palimy. To nie chodzi tylko o ten smog, o którym tak mówimy, ale chodzi przede wszystkim o nasze zdrowie. Smog to jest zjawisko, które szkodzi nam.

Panie prezesie wspomniał pan o Programie „Czyste Powietrze” i o ten program chcę teraz zapytać. Czy przewidywane są dodatkowe nakłady na ten program, albo czy wydłużony jest nabór wniosków, albo dodatkowe wyższe wsparcie na zmianę źródła ogrzewania?

Program „Czyste Powietrze” jest programem rozpisanym na 10 lat. Do 2027 roku mamy, prowadzony w tej chwili, nabór wniosków. Na tym etapie, w tym momencie, nie ma potrzeby jego wydłużania. Środki, które przewiduje ten program, też są wystarczające bo to 103 mld zł na ten okres. Jesteśmy w takim momencie, w którym nie ma potrzeby, nie trzeba tych środków dokładać, bo ich nie brakuje. Cały czas, wspólnie z Narodowym Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, który jest twórcą tego programu, pracujemy nad uproszczeniami i nad zmianami tego programu. Przypomnę tylko, z początkiem bieżącego roku, w styczniu, wprowadziliśmy trzeci poziom dofinansowania, najwyższy – on sięga 90% kosztów kwalifikowanych takiego przedsięwzięcia. W lipcu tego roku wprowadziliśmy kolejną odsłonę programu umożliwiającą -dla podwyższonego i najwyższego poziomu dofinansowania- wypłatę środków w formie zaliczki. Cały czas pracujemy nad tymi działaniami, które mają na celu usprawnienie, ułatwienie i także zwiększenie wypłat dla beneficjentów programu.

Czy chętni dalej się zgłaszają?

Chętni dalej się zgłaszają. Cały czas notujemy bardzo wysoki poziom zainteresowania, najwyższy w skali kraju. W tej chwili, to jest tygodniowo około 500-550 wniosków, które do nas wpływają. Cały czas widać, że mieszkańcy naszego województwa biorą sobie do serca jakość powietrza, prowadzą inwestycje, wymieniają te stare, nieefektywne kotły, ale też prowadzą termomodernizację, bo trzeba pamiętać, że taka pełna termomodernizacja naszych domów wpływa nie tylko na ograniczenie zanieczyszczeń, na poprawę jakości powietrza, ale też na zmniejszenie kosztów ogrzewania naszych domów.

I na koniec jeszcze jeden temat. Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach rozpoczyna przyjmowanie zgłoszeń w jednym z największych konkursów w województwie związanym z ochroną środowiska, chodzi o „Zielone czeki”. Nagrody są przyznawane corocznie z okazji Dnia Ziemi za działalność na rzecz ochrony środowiska. Kto może się zgłaszać i w jakich kategoriach?

W tej chwili to jesteśmy na etapie rozstrzygnięcia tego konkursu. Przed wakacjami te wnioski wpłynęły.

Za chwilę poznamy zwycięzców.

Już w przyszłym tygodniu, 11 października gala rozstrzygnięcia konkursu „Zielonych czeków, poznamy laureatów. Laureatów w czterech kategoriach: Ekologiczna osobowość roku, Gmina przyjazna dla czystego powietrza, Inwestycja proekologiczna roku i czwarta nagroda Programy i akcje proekologiczne. To już w przyszłym tygodniu.

Za rok kolejna edycja.

Z początkiem roku kolejna edycja. Już dzisiaj możemy zaprosić wszystkich zainteresowanych do składania [wniosków – przyp. red] bo chcemy przez tą nagrodę właśnie wyróżnić i pokazać dobre praktyki w zakresie ochrony środowiska.

Moim i państwa gościem w Radiu Katowice był dziś prezes Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach Tomasz Bednarek. Bardzo dziękuję za rozmowę i spotkanie.

Dziękuję panu, dziękuję państwu.

Autor: Łukasz Łaskawiec, Marlena Barasińska /mf/


Zawsze jesteśmy w centrum wydarzeń. Dyskutujemy o problemach ważnych dla kraju i regionu. Zadajemy trudne pytania, zmierzamy do sedna sprawy. Wykładamy kawę na ławę.

Gość Radia Katowice – rozmowa dnia